Anand przegrywa bez walki z Carlsenem!

0
285
Właśnie zakończyła się partia, którą można nazwać swoistym preludium do walki o koronę szachową. Na serwerze http://www.chesspro.ru/ komentujący ten prestiżowy pojedynek Aleksiej Korotylew nie miał specjalnie trudnego zadania, gdyż Mistrza Świata w tym meczu po prostu nie było. Według mnie z czysto psychologicznego punktu widzenia dzieje się rzecz bardzo zła.
Ktoś powie, że jedna partia, taka trochę wyrwana z kontekstu, nie ma większego znaczenia w związku ze zbliżającym się meczem o MŚ, ja jednak będę się upierał, że ma i to niebagatelne. Cała rzeczywistość sportowca polega na jego nieustannej walce z różnymi przeciwnikami – jedni mu „leżą”, innym to on „leży”, a wszystko rozgrywa się pomiędzy trzema wynikami – wygraną, remisem i przegraną. Przegrana dla sportowca jest jak szlam, który odkłada się w jego głowie, do przegranej pod żadnym pozorem nie należy się przyzwyczajać, przegrana podkopuje wreszcie pewność siebie zawodnika. Wygląda na to, że Carlsen nie tyle znalazł receptę na Ananda, co Anand nie ma recepty na Norwega. Dziś Mistrz Świata dosłownie rozpadł się w tej partii i taka bolesna porażka (nie pierwsza już z Wikingiem) odkłada się jako ten szlam w podświadomości Hindusa. Moim zdaniem Anand powinien już teraz podchodzić do pojedynków z Carlsenem pryncypialnie i grać bezkompromisowo, by przed walką o dominację w świecie szachów stworzyć sobie zalążek przewagi nad liderem rankingu. Nic takiego nie ma miejsca – w dzisiejszym meczu nie było w ogóle gry – od samego początku nie podobała mi się struktura pionów hetmańskiego skrzydła Mistrza Świata (a7, b6, c6, d5). Wiking szybko uchwycił tą słabość, zagrał na nią, a gra Ananda wyglądała tak, jakby czekał tylko na egzekucję. U szachistów niskiej siły gry, podobna gra ma miejsce gdy dany szachista obawia się wyżej notowanego rywala. Mistrz Świata do meczu o MŚ będzie miał twardy orzech do zgryzienia – chodzi o całą strategię na mecz z Norwegiem. Wydaje się, że Carlsen gra swoje, robi swoje i nie specjalnie się przejmuje jak to będzie. Mam coraz większe wątpliwości jeśli chodzi o mecz między tymi przeciwnikami – wydaje mi się, że może to być krótkie spotkanie i bez historii, no, chyba, że Mistrz Świata zaprezentuje się z całkiem innej strony.