ME Kobiet – na 4 rundy przed końcem prowadzi Walentina Gunina. Tylko jedna Polka w strefie dającej awans do Pucharu Świata.

0
345

Posypała się gra Joli Zawadzkiej i Moniki Soćko na tych zawodach. Nie wygląda to dobrze – Jola zaliczyła tzw. „długą roszadę” i po takim upadku na pewno będzie jej się trudno podnieść. Z kolei nasza liderka, Monika Soćko, przegrała dwie partie pod rząd i w tym momencie straciła kontakt z czołówka, jest w czwartej dziesiątce. Oglądając partię Moniki z Lelą Javakhishvili byłem pod wrażeniem przygotowania obu szachistek. Gruzinka w tym systemie długo kontynuowała linię, którą dawno temu zagrał Tal przeciwko Bielawskiemu. Wedle szachowej bazy nową kontynuacją w tej pozycji był ruch 18…Gg4 przesłaniający skoczka białych. Do tego momentu komputer oceniał pozycję jako lepszą dla białych, jednak z czysto ludzkiego punktu widzenia wydawało się, że na szachownicy było równo. Nie zagłębiajmy się jednak zbytnio w niuanse. Dwie przegrane zniweczyły  cały dorobek Moniki z wcześniejszych rund.
 Nową liderką wśród Polek jest teraz Karina Szczepkowska-Horowska, która w ostatniej rozegranej rundzie ograła Rosjankę, Darię Charochkinę i w tym momencie jest dwunasta.
Generalnie jednak nie wygląda to wszystko najlepiej przed Olimpiadą. Zbyt dużo przegranych i niezbyt przekonująca gra Polek budzą moje obawy, bo czasu na złapanie dobrej formy praktycznie już nie ma. Przydałoby się bardzo, by po dniu przerwy nasze kadrowiczki ruszyły z piątego biegu i serią zwycięstw poprawiły swoje lokaty jak tylko się da. Konkurencja jednak niczego nie daje za darmo. Do końca mistrzostw pozostały cztery rundy. 

W turnieju samodzielną liderką jest Walentina Gunina. W ogóle interesujący jest układ tabeli w pierwszej dziesiątce: pierwsze 6 pozycji zajmują trzy Gruzinki i trzy Rosjanki! Poza pierwszą dziesiątkę spadła liderująca do pewnego momentu Nana Dzagnidze. Jak widać, nieprzewidywalne historie dzieją się na ME w Płowdiw. Bardzo jestem ciekaw jak będzie wyglądało podium tych zawodów. Najważniejsze jednak by Polki miały mocny finisz!