Jolanta Zawadzka Mistrzynią Polski A.D. 2015 r.!! Gratulacje! Maciek Klekowski ogrywa Darka Świercza i na rundę przed końcem mistrzostw samodzielnie prowadzi!!

0
306

Nie wiem jak wy ale ja już przepadłem. Całkowicie pochłonęły mnie te Mistrzostwa Polski. W myślach rozważam różne scenariusze, co chwila podchodzę do laptopa irytując moim zachowaniem domowników. Trudno się nazywa. Taki żywot mają współziomkowie szachisty, choć, umówmy się, na tym świecie jest znacznie więcej bardziej szkodliwych pasji.

Intuicja zawiodła mnie całkowicie, jeśli chodzi o decydujący mecz o złoto, pomiędzy Jolą Zawadzką i Kariną Szczepkowską-Horowską. Coraz częściej zdarzają mi się nietrafione prognozy – chyba powoli zaczyna zżerać rutyna tego starego lisa, który usiłuje dla was czasami napisać kilka szachowych akapitów. To nie jest istotne jednak. Informacją dnia jest wielki wyczyn Joli Zawadzkiej, która jutro mogłaby już nie siadać do szachownicy. Złoto już jest jej – Jola te zawody wygrała przed czasem! W tym momencie gratuluję Joli wspaniałego turnieju!! Wielkie, wielkie brawa!! Oczywiście Jola jutro do partii zasiądzie i zapewne będzie chciała zagrać najpiękniejszą partię turnieju – napięcie zeszło, jest spokój i radość, a to chwile, w których na szachownicy mogą powstawać perły. Jolu jeszcze raz gratulacje od autora tej strony!! O złocie w turnieju kobiecym wiemy, natomiast reszta jest przed nami…

W turnieju męskim trzeba się szykować na sensację roku. Maciek Klekowski gra jak natchniony – dziś pięknie skontrował Darka Świercza, który postawił świetną partię pod względem strategicznym, uzyskał pozycyjną przewagę, jednak nadział się na kontrę i… Maciek Klekowski na rundę przed końcem jest samodzielnym liderem!

Gdy toczyła się końcówka partii „Świercz-Klekowski” za moim oknem rozszalała się pierwsza wiosenna burza. Zawsze czekam na pierwszą burzę – wtedy powietrze się oczyszcza jest naładowane energią, zmęczenie po zimie znika i stopniowo rodzi się we mnie radość życia. Gdyby Maciek zdobył MP, czego mu z całego serca życzę, dla turnieju finałowego byłoby to jak otwarcie wszystkich okien na oścież. Ożywczy wiatr, jaki przynosi burza, wszystko by powywracał do góry nogami i o to by chodziło. Kadrowicze, oprócz Grześka Gajewskiego są w odwrocie.
 Widząc takie cuda i dziwy powiem jak babcia Oleńka z „Siekierezady”: „No niech panowie powiedzą! No niech panowie powiedzą!”. Wielkie brawa dla Maćka Klekowskiego za ten turniej. Kamera na sali gry śledziła jego poczynania bardzo często. A ten, spokojny, z kamienną, pokerową twarzą, na której tylko czasami pojawiał się lekki uśmiech, przechadzał się, doliczając w myślach do końca kolejną wygraną. No, niech panowie powiedzą! No, niech panowie powiedzą!

Parę lat temu siedząc w hallu hotelowym, w którym odbywał się turniej „Cracovia” spotkałem się z Maćkiem Klekowskim i wdaliśmy się w rozmowę. Maciek zapytany o plany na najbliższe lata mówił o studiach, o tym, że będzie mu ciężko się ścigać z czołówką kraju itd. Miał wiele wątpliwości. Zobaczcie co się stało. Postawa Maćka jest dobrym przykładem dla tych, którzy myślą, że w szachach już wszystko zwojowali. Nigdy tak nie należy myśleć! W szachach zawsze można iść do przodu, przezwyciężać kolejne bariery, nie dawać się!

 Maciek Klekowski jutro ma białe i zagra z… siedzicie mocno w krzesełkach, siedziskach, na taboretach, sofach?? Z Janem Krzysztofem Dudą! Przed nami wielki finał Finałów Mistrzostw Polski w Poznaniu! Maciek — ŻYCZĘ CI SUKCESU!!