Zakłady bukmacherskie w szachach

0
201

Wielu kibiców śledzi największe wydarzenia szachowe z zapartych tchem przez cały rok. Nie brakuje superturniejów, ekscytujących meczów, łącznie z tym o Mistrzostwo Świata, czy też innych widowiskowych wydarzeń. Niektórzy z nas chcieliby zapewne czuć emocje związane z tymi eventami jeszcze bardziej, jakby to oni sami grali o najwyższe laury. Czy istnieje jakiś magiczny środek, który mógłby wznieść zjawisko kibicowania w szachach na wyższy poziom?

Jako szachiści mamy bardzo dobrze rozwinięte analityczne myślenie oraz umiejętność radzenia sobie w stresujących sytuacjach. Jako sportowcy mamy we krwi rywalizację i chęć konkurowania z innymi. Połączenie tych dwóch cech daje nam obraz inteligentnego, opanowanego człowieka, lubiącego jednocześnie dreszczyk emocji. Na podstawie tej krótkiej analizy natury szachistów zrodził się pomysł na poniższy artykuł, którego tematem przewodnim będą zakłady sportowe w naszej królewskiej dyscyplinie.

Czym tak w ogóle są zakłady sportowe, gdzie i jak można je zawierać?

W dużym skrócie, zakłady sportowe polegają na obstawianiu danego wyniku w interesującym nas meczu. Podstawowymi wynikami będą zatem zazwyczaj zwycięstwo którejś ze stron lub remis. Oczywiście na tym nie koniec możliwości – w popularnych dyscyplinach zespołowych można m. in. wytypować liczbę goli (piłka nożna, ręczna), punktów (siatkówka, koszykówka), najlepszych zawodników itd., a w sportach indywidualnych (np. skoki narciarskie) kto okaże się lepszy: zawodnik A czy zawodnik B.

W XXI wieku mamy dużą swobodę przy wybieraniu sposobu zawierania zakładów – oprócz stacjonarnych punktów bukmacherskich możemy także obstawiać siedząc sobie przed monitorem własnego komputera. Druga opcja wydaje się być o wiele wygodniejsza i taka właśnie jest, choć wciąż nie brakuje entuzjastów „pielęgnujących” wieloletnie tradycje. Są to nie tylko osoby starszej daty, lecz również początkujący, którzy chcą namacalnie poczuć adrenalinę. Obecnie ograniczania wynikają tylko (i aż) z restrykcji rządowych obciążających zakłady sportowe wysokimi podatkami i opłatami oraz z ewentualnych braków w ofertach poszczególnych bukmacherów.

Specyfika obstawiania szachów

Zaciekawieni? Przejdziemy zatem do meritum artykułu, czyli zawierania zakładów jeśli chodzi stricte o szachy. Przykładowe kursy zdarzeń (stawka*kurs – podatek = potencjalna wygrana) w wyrównanym pojedynku (np. Wojtaszek (2737) – Duda (2729), dwaj najlepsi Polacy) wyglądałyby mniej więcej tak:

Wygrana Wojtaszka 3.80 – Remis 1.60 – Wygrana Dudy 5.60

To oznacza, że grając zakład za 100 zł możemy uzyskać zwrot z inwestycji w wysokości 380, 160 lub 560 zł, w zależności od wyniku (obliczenia nie uwzględniają podatku). Dla osób, które nie znają szachów może się to wydawać bardzo dziwne. W końcu zawodnicy grają podobnie, więc szanse na wygraną białych, remis, czy wygraną czarnych powinny być podobne, o kursie ok. 2.50-3.50, tak jak to ma miejsce w przypadku chociażby piłki nożnej (jako przykład zeszłotygodniowy mecz Ekstraklasy):

Piast Gliwice 2.65 – Remis 3.30 – Lech Poznań 2.7

Szachy, szczególnie na najwyższym poziomie, mają jednak bardzo nieregularny podział wyników, wśród których króluje remis – zawodnicy dzielą się punktem częściej niż połowie przypadków. Wszyscy dobrze pamiętamy np. Anisha Giriego z czternastoma remisami na koncie (link do anglojęzycznego artykułu o tym wyczynie). Choć było to skrajnie nienaturalne, to podobnej skrajności w drugą stronę, tj. zawodnika bez żadnego remisu, raczej nie doświadczymy. Wynika to zwyczajnie z charakteru partii szachowej, która grana bezbłędnie przez obie strony powinna skończyć się podziałem punktu, a jak dobrze wiemy pojedynki na najwyższym poziomie, mimo dużej złożoności, są często bliskie perfekcji.

Wiemy już, co to są zakłady, kursy i dlaczego są one takie, a nie inne. Mamy zatem wszystkie narzędzia potrzebne do trafnego obstawiania… ale czy na pewno? Jest wiele czynników, które należy jeszcze wziąć pod uwagę. Przydadzą się tutaj wskazówki obecne w obstawianiu każdej dyscypliny sportowej. Zgodnie z powiedzeniem „rankingi nie grają”, musimy być świadomi wielu zmiennych, tj:

  • Forma zawodników – sportowcy, szczególnie szachiści są narażeni na wahania formy. Musimy wiedzieć, czy w danym pojedynku któryś zawodnik nie jest w rozsypce lub wybitnej formie.
  • Miejsce turnieju – każdy ma swoją ulubioną kawiarnię, a w niej ulubiony stolik. To samo tyczy się szachistów – analiza wyników z interesującego nas turnieju kilka lat wstecz uświadomi nas, kto lubi, a kto nie lubi grać w tym konkrentym miejscu.
  • Kolor bierek – przewaga białego koloru ma duże znaczenie, bowiem rzadko zdarza się, żeby czarne wygrały partię. Dlatego najlepiej szukać pojedynków, w których nasz faworyt gra akurat białym kolorem – to zwiększy jego szanse na wygraną.
  • Historia pojedynków danych graczy – chyba każdy, łącznie z Mistrzem Świata, ma przeciwnika, z którym bardzo nie lubi grać. Na naszym podwórku nie trzeba daleko szukać idealnego przykładu – Radek Wojtaszek nie radzi sobie z gruzińskim arcymistrzem Baadurem Jobavą i ma bardzo słaby bilans, mimo zbliżonego poziomu gry. Zwracajcie zatem uwagę na wyniki gier z przeszłości!

Wypisaliśmy powyżej najważniejsze zmienne, choć kolejnych, już mniejszych, moglibyśmy jeszcze wymieniać. Na start to powinno wystarczyć, a jeśli się zainteresujecie tematem to sami znajdziecie kolejne niuanse i nauczycie się sobie z nimi radzić. Swoich sił w obstawianiu szachów możecie spróbować na stronie Kasyno Orzeł, na której znajdziecie szeroką ofertę bukmacherów sportowych (także zagranicznych, mających najczęściej bogatszą ofertę) oraz kasyna internetowe.

Możliwości zawierania zakładów w naszej dyscyplinie nie ma zbyt wiele. Dla świadomych szachistów śledzących na bieżąco rozgrywki na najwyższym poziomie obstawianie mogłoby stanowić ciekawą rozrywkę i dodatek do kibicowania. O to w tym wszystkim chodzi – cieszyć się grą najlepszych i bawić się razem z nimi. Zgodzicie się, że zakłady na swoich faworytów pomogłyby zacieśnić relację zawodnik-kibic? Dajcie znać!

KK