„Za kilka dni rozpoczynają się Finały Mistrzostw Polski w Szachach. Przedturniejowe prognozy”

0
168
Szachy mają wiele wspólnego z życiem i ze znaków interpunkcyjnych wyraźnie upodobały sobie przecinek, za to pospolitej kropki w ogóle nie cenią. Jeszcze gdzieś tam, w środku, siedzi we mnie turniej pretendentów, który nie wybrzmiał do końca w komentarzach arcymistrzów, w prasie światowej, a już wypada się skupić na jednym z ważniejszych sportowych wydarzeń na krajowym „podwórku” – Finałach Mistrzostw Polski w Szachach. Ten kilkudniowy antrakt wymusiłem na sobie i zrobiłem go z pełną premedytacją. Dodam, że wyszedł mi na zdrowie – dbanie o higienę psychiczną polega również na uwalnianiu się na jakiś czas od wielu istotnych, życiowych spraw. Powroty z kolei, dają zwykle nową, całkiem inną perspektywę.  Każda sielanka ma jednak swój kres. Pora wracać więc, bo mamy w szachach naprawdę gorący okres i przegapić go, byłoby rzeczą niewybaczalną.


Finały Mistrzostw Polski w Szachach odbędą się po raz pierwszy w Chorzowie i będą to mistrzostwa jubileuszowe. Panie porywalizują o tytuł Mistrzyni Polski po raz 65 – ty. Panowie powalczą o sukcesję jeśli chodzi o ten najważniejszy tytuł szachowy w Polsce, po raz 70 – ty.


Jak zwykle przed Mistrzostwami Polski podczas analizy list startowych, pojawia się szereg pytań, na które nie jestem w stanie odpowiedzieć jednoznacznie. Najbardziej ciekawi mnie kwestia naszych juniorów. Zastanawiam się, czy nabiorą w tym roku wiatru w żagle i naruszą to, trwające bardzo długo „status quo” naszej krajowej czołówki, czy te zawody będą dla nich tylko kolejną trudną lekcją? Chodzi mi oczywiście o Jana Krzysztofa Dudę oraz Kacpra Drozdowskiego, którzy trzęśli w Mariborze nie swoją grupą i niewiele brakowało, by ją medalowo zawojowali. Myślę, że okres płacenia tzw. „frycowego” obaj mają za sobą, niemniej jednak ten turniej będzie dla nich bardzo ciężkim sprawdzianem. Tak. To Drozdowski i Duda, jednak w finałach zagra jeszcze Radek Gajek oraz Licznerski Łukasz i tutaj sprawy wyglądają nieco mniej optymistycznie, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Wiecie, że lubię być za kimś, postawić no kogoś i tego się trzymać, więc generalnie chciałbym, żeby wszyscy juniorzy zaprezentowali się w tych mistrzostwach z jak najlepszej strony.

Jeśli chodzi o Darka Świercza trzeba się umówić, że okres juniorski ma już za sobą i jeśli uda mu się zdobyć medal mistrzostw, zapisze go w rubryce osiągnięć seniorskich. A szanse na medal Darek ma bardzo duże. Gdy spoglądam na jego szachy, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że tego zawodnika bardzo cieszy sam proces gry. W jego podejściu do szachów jest dużo świeżości, ma wiele ciekawych pomysłów, po prostu widać, że intensywnie pracuje, a to nie może nie zaprocentować.

 Oczywiście bardzo interesującym jest, jak wypadnie Mateusz Bartel, Bartosz Soćko , Grzegorz Gajewski oraz Kamil Mitoń. O każdym z nich można by napisać odrębne artykuły z analizami ich występów, które bezpośrednio poprzedziły Mistrzostwa Polski. Jako wielkiego nieobecnego finałów, należy uznać Radka Wojtaszka, który dostał w tym roku „dyspensę” i udał się do Federacji Rosyjskiej, by zagrać w najbardziej prestiżowej lidze świata.

Jeśli miałbym upatrywać czarnego konia turnieju w Chorzowie, to mam niejasne przeczucie, że ciekawe zawody może zagrać Kacper Piorun, który na ostatniej Bundeslidze zagrał z Igorem Henkinem porywającą partię. To może być zwiastun dobrej formy tego zawodnika. Jeśli zapomni o kompleksach, możemy go zobaczyć nawet w pierwszej trójce.

Wśród pań sprawy wyglądają dość klarownie. Według mnie walka o tytuł rozegra się pomiędzy Moniką Soćko, Jolantą Zawadzką oraz Kariną Szczepkowską – Horowską. Do walki spróbuje się włączyć zapewne Iweta Rajlich, choć nie można wykluczyć wielu niespodzianek jeśli chodzi o pozostałe zawodniczki. Za kim trzymam kciuki w Mistrzostwach Polski Kobiet? Za Kariną Szczepkowską – Horowską. Karina ujęła mnie swoją bojową, wręcz heroiczną postawą, gdy będąc na silnych środkach przeciwbólowych, mając nogę w gipsie, walczyła w Moskwie z bardzo mocnymi przeciwniczkami. Może i bez sukcesu, ale dla mnie większe znaczenie miała postawa naszej reprezentantki.

A więc, w najbliższy piątek ruszają Finały Mistrzostw Polski w Szachach. Oczekuję bardzo dobrych, stojących na wysokim poziomie sportowym zawodów, które uwolnią do mojego krwioobiegu odpowiednią dawkę adrenaliny. Czytelników z kolei, by tradycji stało się zadość, zapraszam do wspólnych analiz oraz kibicowania! Emocji na pewno nie zabraknie!