Wypad do Wrocławia

0
431

Weekend 24-25 września 2011 zapowiadał się bardzo ciekawie dla młodszej części „Wojtaszek Comarch Team„. Radek właśnie pakował się na Klubowy Puchar Europy, natomiast młodzież pojechała do Wrocławia, gdzie wspólnie z klubem Darka Świercza Polonią Votum Wrocław postanowiliśmy celebrować jego sukces na Mistrzostwach Świata do lat 20.

Dzień rozpoczął się od spotkania z mediami oraz obiadu, ale zaraz potem pojechaliśmy odwiedzić dzieci uczestnicące w V Kongresie Jana Zukertora organizowanym prez MUKS MDK Śródmieście Wrocław. Impreza równie ciekawa, co sam jej patron. Dla tych, co nie wiedzą Jan Zukertort jest jedynym polskim szachistą, który grał w meczu o mistrzostwo świata. I to w pierwszym, gdzie niestety przegrał z Wilhelmem Steinitzem, czy właśnie pierwszym oficjalnym mistrzem świata w szachach. A działo się to pod koniec XIX wieku. Całkiem dawno. Jeżeli dodamy, że Jan Zukertort był uczniem Adolfa Anderssena, to możemy powiedzieć, że Wrocław słynął w tym czasie z szachistów.

Sam kongres to nie tylko turniej szachowy. Odbył się także konkurs rozwiązywania zadań szachowych, turniej darta, quiz matematyczny oraz quiz muzyczny. Jak widać szachiści potrafią bawić się ucząc i uczyć się bawiąc. Kawałek dobrej szachowej roboty w wykonaniu Krzysztofa Krupy wraz z ekipą MUKSową.

Także nasza wizyta podczas Kongresu była elementem, ktory dobrze wkomponował się w charakter zabawy. Darek, Jaś i Ola  byli do dyspozycji dzieci, wzięli udział w quizie muzycznym oraz rozegrali partie szachowe(Darek, Ola), czy też symultanę (Jaś). Zabawa była przednia.

Wieczorem spotkaliśmy się z członkami klubu Polonia Votum Wrocław, gdzie głównym punktem programu było przymierzanie przez najmłodszych zawodników złotego medalu Mistrzostw Świata do lat 20. Ktoś powiedział, że ten medal ma siłę podobną do pierścienia Frodo Bagginsa z „Władcy Pierścieni” i każdy, kto go założy w przyszłości zostanie Mistrzem Świata… 

Wśród odważnych, którzy rzucili tego dnia wyzwanie Darkowi był sam Prezes Dolnośląskiego Związku Szachowego Pan Dominik Kulaś. Brawo Panie Prezesie!

Wieczorem Wojciech Zawadzki (tata Magdy, Joli i Staszka) zaprosił nas na kolację do klubowej restauracji, gdzie odbyła się prawdziwa uczta smaków.

Niedziela to już był dzień przeznaczony na przedyskutowanie planów na najbliższe miesiące, w tym zbliżające się Mistrzostwa Świata juniorów w Brazylii, gdzie zagra Jaś.

Zmęczeni, ale zadowoleni powróciliśmy do domów – a rano – do szkoły marsz!

A zdjęcia z wyjazdu można znaleźć na naszym profilu na Facebook-u, który zawsze jest na czasie!