W Warszawie ruszyła kolejna edycja festiwalu Miguela Najdorfa! Na czele listy startowej Kacper Piorun – 2685 elo!

0
148

Wakacje, to czas, w którym pasjonaci szachów podróżują po Polsce, biorą udział w wielu openach, rywalizując łączą sport z wypoczynkiem. Na tym bogatym turniejowym firmamencie warszawski festiwal Miguela Najdorfa (wolę bliższą Polakom wersję: Mieczysława Najdorfa) zajmuje miejsce szczególne. Jest to bardzo mocny open, który rokrocznie gromadzi rekordową liczbę uczestników. Nasze szachistki i szachiści mogą, za stosunkowo niedużą kwotę sprawdzić się w rywalizacji z naprawdę silnymi arcymistrzami. Uważam, że nie ma co wybrzydzać, dyskutując o tym, jak powinien wyglądać skład w „Najdorfie”, wyliczając kto tutaj powinien grać, a nie gra. Ten skład, który jest, to wystarczająco interesująca mieszanka silnych arcymistrzów z Polski, krajów ościennych, mamy tutaj wielu utalentowanych juniorów, są też młode juniorki, nasi kadrowicze i kadrowiczki itd. Ten tort ma wiele smaków, więc można wybierać sobie do woli i każdy kibic powinien oglądać ten turniej z dużą satysfakcją. Tak właśnie jest ze mną – jakiś czas nie odzywałem się, gdyż byłem w miejscach, w których było bardzo trudno o zasięg. Zresztą nie będę owijał w bawełnę: nawet gdybym mógł pisać, nie zrobiłbym tego, gdyż chciałem odzyskać nieco pisarskiej świeżości.

Zobaczmy, więc co tam za nazwiska są w tym kapitalnym openie i co może nas kibiców, szczególnie zainteresować. Z szachistów zagranicznych na uwagę zasługuje Gata Kamski, który jakiś czas temu na jednym z serwisów ujawnił dość sensacyjny kawałek ze swojego życia, mianowicie opowiedział o swoim, trwającym lata mocnym uzależnieniu od gier komputerowych. Prawdopodobnie właśnie ta przypadłość nie pozwoliła mu utrzymać się zbyt długo w ścisłej czołówce światowej.

Grają nasi kadrowicze, lecz nie wszyscy. Kacper Piorun otwiera listę startową, jest więc w pozycji dla siebie nowej – występuje w roli faworyta. Ciekawe, czy utrzyma deskę oraz czy zrobi kolejny krok w kierunku wymarzonego miejsca w klubie 2700 +. Zostało mu kilkanaście oczek elo. Jeśli myśli się o tym, że jest do przekroczenia jakaś bariera, zrobić to trudniej, jeśli gra się jakby nigdy nic, zasadniczo łatwiej brać różne przeszkody. Mając jednak taki ranking, raczej trudno nie myśleć o tym, jak niewiele zostało, by zawitać do tego, cokolwiek inni na ten temat myślą, elitarnego grona. Nie chciałbym was wprowadzić w błąd ale zdaje się, że na stare lata J.G. Zuniga z Peru jakoś tak niedawno sforsował tę zaklętą cyfrę „2700”, obwieszczając o tym szachowej społeczności na świecie. Każdy, no bez wyjątku każdy pragnie przeskoczyć ten próg, a jak to jest ważne dla szachistów, świadczą o tym ich emocje i spontaniczne reakcje, gdy uda im się, choćby na krótko zagościć w tej wąskiej społeczności. Swoją drogą nasi kadrowicze jadąc do Baku za dwa miesiące, mając w swoim składzie dwóch zawodników z 2700 +, oraz dwóch zbliżających się do tego miejsca stanowiliby z rankingu naprawdę groźny team. Wielu zespołom na pewno robiłoby się nieswojo, gdyby ich los splatał się z losem Polaków.

W Najdorfie gra dobrze znany w Polsce Igor Kowalenko, szachista, co nie wszyscy wiedzą, ukraiński, reprezentujący od kilku lat Łotwę. Gra niezwykle aktywny na mediach społecznościowych oraz na arenach szachowych całego świata Brazylijczyk Aleksander Fier. Nie chciałbym was zanudzać tą wyliczanką, która może być bardzo długa. Przyznam, że z wielką przyjemnością analizowałem całą listę startową do samego końca i praktycznie co pozycja odnajdywałem ciekawe nazwisko, interesującego zawodnika lub zawodniczkę. No, więc komu zostanie wysłane zlecenie przelewu głównej wygranej, a komu te zawody kompletnie nie wyjdą? Który z zawodników młodego pokolenia skutecznie włączy się do walki o najwyższe miejsca? Pytań jest bardzo wiele. Dlatego z dużym zaangażowaniem oraz z niemałą ciekawością będę zasiadał w godzinach popołudniowych aby śledzić transmisję z „Najdorfa”. Po pierwszej rundzie, maksymalnie drugiej, zostanie oddzielone ziarno od plew i zacznie się gra konkret. Czekam na kolejne rundy licząc na udany start sportowców z Polski.