Vladimir Kramnik kończy zawodową karierę

0
562

Fot. Joel Sagel

Czternasty Mistrz Świata ogłosił dziś zaskakującą informację o przejściu na emeryturę. Na szachowym tronie zasiadł w 2000 roku po wygranym w stosunku 8,5-6,5 meczu z Garrym Kasparovem, nie przegrywając wówczas żadnej partii. Kramnik następnie obronił tytuł Mistrza w meczach z Peterem Leko w 2004 i Veselinem Topalovem w 2006, ustępując dopiero Hindusowi Viswanathanowi Anandowi w roku 2007 podczas turnieju o mistrzostwo świata z udziałem ośmiu najlepszych szachistów globu.

Vladimir Kramnik kończy karierę

Fot. Alina l’Ami

Niektórzy kibice mogą myśleć, że to pochopna decyzja Rosjanina, spowodowana między innymi słabym występem w zakończonym dwa dni temu festiwalu Tata Steel Chess 2019 rozgrywanym w Holandii. Prawda jest jednak zupełnie inna, bowiem Vladimir Kramnik od wielu miesięcy myślał o zakończeniu zawodowej kariery. Uzasadniając powody swojego odejścia powiedział, że nie posiada już tej motywacji do ciągłej profesjonalnej rywalizacji co kiedyś i chce poświęcić się innym projektom w życiu, które zaczął realizować w ostatnim czasie. Wspomniał tutaj o nauczaniu dzieci i próbie zwrócenia uwagi na korzyści płynącej z gry w szachy w kontekście ogólnej edukacji.

Były Mistrz Świata ma zamiar powiedzieć więcej o swoich planach w niedalekiej przyszłości i można tylko liczyć, że zechce wciąż aktywnie uczestniczyć w życiu szachowym, już w nowej wybranej przez siebie funkcji. Zapewne marzeniem wszystkich entuzjastów szachów jest, aby Vladimir Kramnik stał się ambasadarem szachów, promując królewską grę na szerszą skalę. Swoją kulturą osobistą i osobowością Rosjanin idealnie sprawdziłby się jako reprezentant wszystkich szachistów, który powalczyłby o częstszą obecność naszej ukochanej dyscypliny zarówno w domowym zaciszu, jak i w światowych mediach. Twitter cały czas jest zasypywany wspomnieniami i podziękowaniami dla byłego Mistrza Świata.

Niezależnie od subiektywnego spojrzenia każdego z nas na decyzję Vladimira, należy uszanować jego wybór i podziękować za lata świetnej gry. Nieustannie przez 26 lat (z wyjątkiem dwóch miesięcy w roku 2014) był w top10 szachistów świata i pozostawił po sobie niesamowitą spuściznę szachowych nowinek i opracowań dla obecnego pokolenia. Miał ogromny wkład w rozwój dyscypliny i schodzi z profesjonalnej sceny jako jeden z najlepszych. Rosjanin zapowiedział, że wciąż będzie można go zobaczyć w turniejach szachów szybkich, błyskawicznych oraz różnych „pokazówkach”. Czekamy zatem z niecierpliwością na kolejne informacje odnośnie jego projektów i liczymy, że da szachom jeszcze wiele dobrego.

KK