Veni, vidi, vici

0
97

Tymi słowami Gajusz Juliusz Cezar przekazał w 47 roku naszej ery Senatowi rzymskiemu wiadomość o swym zwycięstwie nad Farnakesem II, królem Pontu w bitwie pod Zelą. I nie chodziło o samo zwycięstwo, a o jego styl. Dlaczego zaczynamy od tego cytatu okaże się na końcu tego wpisu?

Wszyscy juz pewnie wiemy, że w dniu dzisiejszym polski szachista dołączył do takich sław, jak Borys Spasski, Anatolij Karpow, Aleksander Bielawski, Artur Jusupow, Garry Kasparow, Kirił Georgiew, Visvanathan Anand, Joel Lautier, Władymir Akopian, Lewon Aronian, czy dwukrotny zdobywca tego tytułu Szachrijar Mammedjarow. Lista wszystkich słynnych nazwisk medalistów MŚ do lat 20 byłaby długa. Wcześniej z polskich zawodników tylko Jacek Gdański i Kamil Mitoń zdobywali srebro, jeszcze Michał Olszewski no i rok temu Darek Świercz brąz. Nie licząc Agnieszki Brustman i Krystyny Dąbrowskiej w kategorii kobiet.

A dziś po raz pierwszy Polski szachista – Darek Świercz – został Mistrzem Świata do lat 20. I to w jakim stylu! Jako jedyny z całej grupy zawodników pretendujących do tytułu rozegrał równy turniej, partia w partię realizując swoje założenia taktyczne. Tak naprawdę tylko jeden zawodnik w tym turnieju prezentował się równie dobrze – reprezentant Armenii Robert Hovhannisyan, który został wicemistrzem świata odrobinę gorszym wartościowaniem. Pozostali nie dali rady 13 rundom i związanym z tym przeciążeniem organizmów.

Bardzo trafnym podsumowaniem tego turnieju był debiut wybrany w dwunastej partii(Najdorf – też w sumie Polak), który to powoli staje się „polską bronią” w decydujących partiach. Wcześniej dwukrotnie skorzystał z niego Radek Wojtaszek. Najpierw w przełomowej partii Mistrzostw Europy 2011 z Nisipeanu, a potem w Paks z Acs’em. Teraz Darek zrobił to samo w partii z Vladislavem Kovalevem, dając jasno do zrozumienia, że dziś gra o wszystko.  Ciekawe, czy to nie debiut wybrany przez Darka wystraszył grającego na pierwszej szachownicy Hovhannisyana, który nie wytrzymał dziś presji i powinien się cieszyć z remisu, bo partię miał kilkakrotnie przegraną?

A zaczęło się, jak to zwykle u Darka, spokojnie od remisu w pierwszej rundzie z zawodnikiem, z którym nie powinien Darek zremisować. Potem dwie planowe wygrane i znowu remis, wygrana, remis. W sumie z nikim ciekawym. Tyle że wyniki te padały w bardzo nieciekawych okolicznościach. Mało kto o tym wiedział, ale w pierwszej fazie turnieju doszły do nas informacje o fatalnym poziomie pobytu, a szczególnie wyżywienia naszej (nie tylko) reprezentacji. Szef Wyszkolenia PZSzach wziął się do roboty i natychmiast zaalarmował FIDE. I na szczęście poprawiło się. Po remisie z Kacprem Piorunem – nieuczciwie nazwanym przez jednego z „polsko-zagranicznych” blogerów „uzgodnionym” rozpoczęła się zwycięska seria.

Darek już tak ma, że się powoli rozpędza, ale jak już ruszy, to jest nie do zatrzymania. „Stoi na stacji lokomotywa…„. Wszyscy znamy ten wiersz Tuwima.

I tak rozpędzony trzema wygranymi z rzędu w tym z włochem Rombaldonim, który po starcie 6 z 6 poprzednią rundę przegrał, a jeszcze wcześniejszą zremisował, Darek natknął się na „armeński” mur składający się z dwóch arcymistrzów o zbliżonej do Darka sile gry. Kiedy w pierwszym pojedynku zremisował ze świetnie grającym Hovhannisyanem, wydawało się, że złoto „odjedzie”. Ale kolejna runda to był popis Darka i eliminacja drugiego z ormian za pomocą tylko i wyłącznie „siły gry” naszego reprezentanta. Dzisiejsza runda to już „kropka nad i”, którą trzeba było postawić. I postawił. W międzyczasie towarzystwo się wykruszyło, a jedyny rywal nie wytrzymał presji.

Lista przeciwników Darka w MŚ do lat 20.

Rd. SNo Name Rtg FED Pts. Res. we w-we K rtg+/-
1 71 FM Das Sayantan 2246 IND 7.0 s ? 0.86 -0.36 10 -3.60
2 69 Ashwath R 2259 IND 6.5 w 1 0.85 0.15 10 1.50
3 44 IM Firat Burak 2373 TUR 6.5 w 1 0.74 0.26 10 2.60
4 29 IM Urkedal Frode 2448 NOR 7.5 s ? 0.64 -0.14 10 -1.40
5 27 IM Roganovic Milos 2476 SRB 8.0 w 1 0.61 0.39 10 3.90
6 40 Swayams Mishra 2378 IND 6.5 s ? 0.73 -0.23 10 -2.30
7 18 IM Piorun Kacper 2514 POL 8.0 w ? 0.55 -0.05 10 -0.50
8 13 GM Rasulov Vugar Ural Oglu 2522 AZE 7.5 s 1 0.54 0.46 10 4.60
9 28 IM Rombaldoni Axel 2459 ITA 8.0 s 1 0.63 0.37 10 3.70
10 59 FM Girish A Koushik 2309 IND 7.5 w 1 0.80 0.20 10 2.00
11 8 GM Hovhannisyan Robert 2556 ARM 10.5 w ? 0.50 0.00 10 0.00
12 7 GM Ter-Sahakyan Samvel 2558 ARM 8.5 s 1 0.49 0.51 10 5.10
13 30 FM Kovalev Vladislav 2439 BLR 8.5 w 1 0.66 0.34 10 3.40

Już „Najdorf” pokazał, że Darek po okresie stabilizowania formy szykuje się do skoku. Tam jeszcze podzielił pierwsze miejsce, ale widać było, że lada chwila coś się wydarzy. Do tego jeszcze wrócimy, bo cały czas nie ma nawiązania do tytułu.

Niestety na pierwszy rzut oka ciężko jest zwykłemu „zjadaczowi chleba” ocenić Darka, gdyż nie gra on partii widowiskowych, natomiast charakteryzują się one świetnym rozumieniem pozycji oraz problematyki z nich wynikających. Mało w nich fajerwerków zrozumiałych dla słabych szachistów, natomiast dla tych odrobinę lepszych są one bardzo dobrą szkołą – gdyż mając pewne podstawy tej gry dość łatwo zrozumieć dlaczego Darek grał tak albo inaczej. Innymi słowy – Darek reprezentuje szkołę „przedkomputerową„, kiedy szachy się „rozumiało„, a nie „wkuwało„.

I tu należy docenić rolę trenerów, którzy pracowali z Darkiem. Zwróćmy tylko uwagę na Artura Jakubca, który pracował z Darkiem „za młodu” i który był z nim na tym historycznym wydarzeniu w Indiach oraz Aleksandra Sulypy, który właśnie rzeczone „rozumienie” szachów u Darka rozwinął. Na pewno obydwaj powinni dostać po kawałku tego medalu.

A jeszcze jeden kawałek należy się tacie Darka, który stoi murem za synem i poświęcił się (zresztą mama pewnie też) jego karierze szachowej.

Gratulacje także należą się klubowi Polonia Votum Wrocław, który to klub Darek na codzień reprezentuje.

A my cieszymy się, że odkąd powstał „Wojtaszek Comarch Team” słyszymy tylko same wyśmienite wiadomości. Najpierw Radek wygrał Paks, potem „szalona seria” Jasia Dudy zakończona II miejscem w turnieju arcymistrzowskim w Ostródzie, a teraz Darek i jego złoto. A przed nami jeszcze Puchar Świata, gdzie gra Radek i Bartosz, Mistrzostwa Europy juniorów, gdzie grają Jaś i Ola, potem Mistrzostwa Świata juniorów… Oj będzie się działo!

No i co z tym Cezarem?

Ano tak się składa, że Darek miał do Indii nie jechać. Drogo, nie wiadomo po co, nie było pomysłu, jak to ma wpłynąć na karierę Darka, który już przecież miał brązowy medal z tej imprezy. Dyskusja na ten temat zdominowała I sesję Ekstraligi we Wrocławiu. Wtedy to dyskutowane były różne scenariusze, które mogą się wydarzyć i strony dyskusji doszły do wniosku, że jedynym powodem wyjazdu na ten turniej jest go wygrać. I Darek zapytany, czy jest gotów z takim zadaniem tam pojechać – nie wahał się odpowiedzieć „TAK„.  I słowa dotrzymał.

Teraz już jako Mistrz Świata jedzie do Barcelony, a potem zapewne, jak my wszyscy, będzie kibicował Radkowi i Bartoszowi w Chantymantyjsku.

Wyniki Mistrzostw Świata do lat 20.

125 zawodników