Tata Steel Chess

2
148

Na początku roku, jak zwykle zresztą od wielu lat, czeka nas spotkanie z najważniejszym turniejem, jaki rozgrywany jest na świecie. Będzie to 76 edycja słynnego turnieju „Tata Steel Chess” rozgrywanego w holenderskim Wijk Aan Zee.

Od 11 do 26 tycznia 2014 roku rozgrane zostaną dwa turnieje kołowe uzupełnione innymi ciekawymi wydarzeniami.

Głównym turniejem będzie rozgrywany w 12-osobowej obsadzie turniej kołowy „Tata Steel Masters” z Levonem Aronianem na czele.

[tatamasters2014]

Nas jednak będzie interesował 14-osobowy turniej „Tata Steel Challengers„, w którym zobaczymy dwóch reprezentantów Polski: Radka Wojtaszka oraz Jana Krzysztofa Dudę.  

[tatachallengers2014]

Jakie plany mają nasi zawodnicy? Radek na pewno będzie walczył o zwycięstwo, które da mu prawo do gry w turnieju Masters za rok, natomiast dla Janka jest to świetna okazja na zaznaczenie swojej obecności wśród liderów szachów juniorskich.

Wprowadzenie

W tym roku w turnieju „Tata Steel Masters” nie zobaczymy ani Magnusa Carlsena, ani Vishiego Ananda, tak więc faworytem będzie Levon Aronian, który jako jedyny legitymuje się rankingiem powyżej 2800 ELO. Wydaje się, że najgroźniejszym jego rywalem będzie Hikaru Nakamura, ktory obecnie bije swoje życiowe rekordy rankingowe. Na pewno wielu kibiców ma dwójka najmłodszych zawodników – reprezentant gospodarzy Anish Giri oraz wschodząca gwiazda reprezentacji Węgier Richard Rapport. Po raz pierwszy zawodnicy turnieju głównego zagrają w trzech miejscach. W IV rundzie udadzą się do Rijks Muzeum w Amsterdamie, natomiast IX rundę rozegrają w High Tech Campus w Eindhoven. Pozostałe rundy rozegrane zostaną w Wijk Aan Zee.

Nas jednak interesuje turniej „Tata Steel Challengers„, w którym zobaczymy naszych reprezentantów – grającego ostatnio świetne szachy Radka Wojtaszka oraz naszego najmłodszego arcymistrza Jana Krzysztofa Dudę. Przed Radkiem stoi ogromne wyzwanie. Cały szachowy świat zauważył jego dwa zwycięstwa w Szwajcarii, a jakość partii tam rozegranych stawia go w roli faworyta nie tylko z racji najwyższego rankingu. Radek na pewno zdaje sobie sprawę, że wygrana w tych zawodach da mu przepustkę nie tylko do turnieju „Masters„, ale też pozwoli zbliżyć się do pierwszej 15 w rankingu FIDE, a co za tym idzie dołączyć do Superelity. Takiej szansy jeszcze nie miał. A wszystko w jego rękach. Młody Janek Duda pokazał, że nie boi się już nikogo i w tych zawodach ma rolę „”jokera”. Długi, 13-rundowy, turniej o średnim rankingu powyżej rankingu Janka będzie dla naszego juniora najważniejszym egzaminem w jego całkiem długiej karierze. Nie raz już pokazał, że daje sobie radę z silniejszymi zawodnikami i tym razem na pewno jest zmotywowany do walki w każdej partii.

Poza naszymi reprezentantami na pewno o wygranie turnieju walczyć będą nieobliczalny Gruzin Baadur Jobava, z którym Radek ma „na pieńku” oraz Mistrz Świata do lat 20 Chińczyk Yangyi Yu. Ciekawa też będzie rywalizacja najmłodszych z legendą szachową Holendrem Janem Timmanem. Dodatkowo w turnieju mamy dwie panie – Annę Muzyczuk (znaną z reprezentowania Polonii Warszawa) oraz reprezentantkę Chin Xue Zhao. Oj, będzie się działo, będzie…

zdjęcie@tatachess

Kojarzenia

W piątek po południu odbyła się ceremonia otwarcia, podczas której dokonano losowania numerów startowych, które zadecydowały o kojarzeniach. W turnieju „Masters” rozlosowano następujące numery startowe:

1. Dominguez  2. van Wely   3. Harikrishna

4. Caruana   5. Rapport   6. Nakamura

7. Najditsch   8. So   9. Gelfand

10. Aronian   11. Karjakin   12. Giri

Tak więc w pierwszej rundzie spotkają się:

Dominguez – Giri

van Wely – Karjakin

Harikrishna – Aronian

Caruana – Gelfand

Rapport – So

Nakamura Najditsch

Najciekawiej zapowiada się partia dwóch zawodników z kompletnie różnych pokoleń CarunaGelfand.

zdjęcie@tatachess

W turnieju „ChallengersRadek Wojtaszek został rozstawiony z czwórką, natomiast Janek Duda z trzynastką. Oznacza to, że spotkają się ze sobą w III rundzie, a białym kolorem będzie grał wyżej notowany Radek. Numery startowe:

1. Goudriaan   2. Jobava   3. Van Delft

4. Wojtaszek   5. Muzychuk   6. Sarić

7. Yu   8. Brunello   9. Bok 10. Timman

11. Reinderman   12. Troff   13. Duda   14. Zhao.

W I rundzie zobaczymy następujące pary:

Goudriaan – Zhao

Jobava – Duda

Van Delft – Troff

Wojtaszek – Reinderman

Muzychuk – Timman

Sarić – Bok

Yu – Brunello

Nas oczywiście najbardziej będą interesowały pojedynki JobavaDuda oraz WojtaszekReinderman. Przed Jankiem od razu przeszkoda w postaci jednego z dwóch członków klubu „2700+„, jacy grają w tym turnieju, natomiast Radek będzie próbował podtrzymać dobrą passę ze Szwajcarii i rozpocząć zawody od zwycięstwa białym kolorem. Za zaciekawieniem będziemy też przyglądać się pojedynkowi Muzychuk z Timmanem.

I runda

Sobota musiała kiedyś nadejść. I nadeszła. Zainteresowanie turniejem przerosło najśmielsze oczekiwania organizatorów, tak że „padła” transmisja i dopiero po ponad godzinie został zmieniona na to samo rozwiązanie, które wykorzystywali Polacy podczas Drużynowych Mistrzostw Europy. Runda rozpoczęła się od uczczenia minutą ciszy śmierci wybitnego arcymistrza azerskiego Vugara Gashimova, który zmarł w  nocy z 10 na 11 stycznia. Ostatnim jego turniejem były właśnie zawody w Wijk Aan Zee. No, a potem zaczęła się gra.

Jak słusznie przewidywaliśmy najciekawiej przebiegała partia Caruany z Gelfandem, w której dużo młodszy Włoch przypuścił atak białym kolorem na reprezentanta Izraela i gładko zainkasował punkt. Równie ciekawie zapowiadała się partia Nakamury z Naiditschem, gdzie spodziewaliśmy się nietuzinkowych zagrań. Zwycięsko wyszedł z niej Amerykanin. Jedyny Rosjanin w tych zawodach – Sergej Karjakin w miarę gładko rozprawił się z reprezentantem gospodarzy Loekiem van Wely, tak, jak najpóźniej przybyły Wesley So z debiutującym w tak silnych zawodach Rapportem. Partie Harikrishny z Aronianem oraz Domingueza z Girim zakończyły się remisami.

Niestety falstartem rozpoczął Radek Wojtaszek turniej „Challengers„. Zagrał swoją partię w stylu z pierwszej części 2013 roku i próbując „na siłę” wygrywać przeszarżował. Skończyć się to mogło tylko w jeden sposób – porażką. Za to ogromną dawkę emocji dostarczył nam Janek Duda, który bardzo dobrze wyszedł z debiutu czarnym kolorem i wydawało się, że znajdzie sposób na niekonwencjonalną grę Jobavy. Wtedy chyba odrobinę się przestraszył i oddał inicjatywę rywalowi. Nie wystarczyło to jednak Gruzinowi na pokonanie młodego Polaka i po długiej walce partia zakończyła się remisem. Także drugi z 15-latków – Kayden Troff – dziś poszedł na kolację zadowolony pokonując najniżej notowanego w tym turnieju Van Delfta. Swoje partie wygrali także Zhao z Goudriaanem oraz Brunello z Mistrzem Świata do lat 20 Yu. Remisami zakończyły się pojedynki Muzychuk z Timmanem oraz Sarica z Bokiem.

II runda

Kibice spodziewali się wielu atrakcji w tej rundzie i nie zawiedli się. Najwięcej emocji zapowiadało się w partii Aroniana z Caruaną. Co prawda zakończyła się ona zwycięstwem Ormianina, ale cały czas przebiegała pod znakiem jego przewagi i Fabiano ani przez chwilę nie miał szans na utrzymanie pozycji. Dużo ciekawsza okazała się partia Giriego z Najditschem, w której to reprezentant Niemiec dał o tego jednego szacha za dużo i niestety musiał pożegnać się z jakimikolwiek zdobyczami punktowymi. Jednak największą niespodziankę sprawił Rapport, który złapał w wariant gambitu budapesztańskiego Gelfanda i zainkasował punkt. Obchodzący dziś 24 urodziny Karjakin zremisował z Harikrishną. Dominguez nie pograł za długo z van Welym i także podpisali remis. Sporą przewagę uzyskał So w partii z Nakamurą, ale pokonać Amerykanina jest obecnie bardzo ciężko i panowie również podzielili punkt. Na czele tabeli w turnieju „Masters” mamy 5 zawodników z 1,5 pkt.

W turnieju „Challengers” oczekiwaliśmy poprawy formy Radka, jednak nie stało się to w tej rundzie, gdyż zremisował z rówieśnikiem Janka Dudy – Mistrzem Świata do lat 14 z 2012 roku – Kaydenem Troffem. Co ciekawe Radek nie zdecydował się na ofiarę jakości, która powinna dać mu realne szanse na walkę o zdobycie całego punktu. Janek Duda zagrał dziś, jak „profesor” i zamęczył w końcówce wieżowo-gońcowej Van Delfta. Kolejnej porażki doznał Mistrz Świata do lat 20 Yu, któremu nie dał szans niżej notowany Bok. Trzecim wygranym był dziś Jobava, który bez problemów uporał się z Goudriaanem. Partie Timmana z Saricem, Reindermana z Muzychuk, Zhao z Brunello zakończyły się remisami. W ten sposób Janek znajduje się na czele tabeli razem z 6 współliderami. Jutro czeka nas pojedynek polsko-polski…

Fot. Organizatorzy

Runda III

Caruana uruchomił chyba swój kołowrotek, który powoduje, że wygrywa białymi i przegrywa czarnymi. Dziś rozgromił Karjakina, który pewnie się tego nie spodziewał. Drugie zwycięstwo odniósł dziś Harikrishna, który grał trochę podobną końcówkę do wczorajszej Dudy, jednak zasadnicza różnica była w tym, że gońce były różnego koloru. I podobnie, jak Janek wczoraj, wykorzystał siłę połączonych wolnych pionów pokonując Domingueza. Zapewne bezsenną noc będzie miał dziś Gelfand, który w partii z Nakamurą przeoczył decydującą kombinację i zamiast zwyciężyć w pięknym stylu zmuszony został do podzielenia punktu. W nieoficjalnych mistrzostwach Holandii van Wely nie znalazł wygrywających kontynuacji w partii z Girim i panowie również podzielili punkt. Rapport dziś sprawdzał Aroniana i zrobił to na tyle skutecznie, że nie pozwolił Ormianinowi na zdobycie nic więcej niż połowę punktu. Pierwszą połówkę zdobył Najditsch remisując końcówkę z pionkiem więcej z So, ale pewnie nasz Janek by ją dalej grał. Na czele mamy aż 6 zawodników z 2 pkt.

Fot. Organizatorzy

Tak walecznych rund oczekują wszyscy fani szachów na świecie. 6 rezultatywnych partii, a tylko jedna remisowa i nie był to remis „bez gry„. Padł on w partii WojtaszekDuda, w której to młodszy „podopiecznyRadka ani przez chwilę nie okazywał słabości. Niestety dla Radka oznacza to sytuację podbramkową i wymaga natychmiastowej reakcji, bo mimo że jest jeszcze 10 rund do końca i wszystko może się wydarzyć, to do liderów brakuje mu już 1,5 pkt. Janek za to ma za sobą obydwu zawodników z klubu „2700+„, z którymi uzyskał 50% wynik. Świetnie radzi sobie trzy lata starszy od Dudy Benjamin Bok, który dziś pokonał Brunello i prowadzi w turnieju razem z Jobavą, który nie dal szans Zhao. Pogromca RadkaReinderman dziś nie najlepiej wyszedł z debiutu i musiał uznać się za pokonanego przez Sarića. Bardzo nierówną partię rozegrała Muzychuk z drugim juniorem w tym turnieju Troffem. Jednak to ona pomyliła się przedostatnia i zainkasowała punkt. Z trójki outsiderów dwóch dziś zainkasowało punkty. Yu pokonał Timmana, natomiast Delft poprawił się z wieżówek od wczoraj i dziś wyegzekwował punkt u Goudriaana. Na czele tabeli Bok z Jobavą, a tuż za nimi czai się Duda. A jutro gra z Muzychuk, która popełnia błędy…

Fot. www.chess-news.ru

IV runda Challengers

Kolejna pełna walki runda. Tym razem bez nawet jednego remisu. Niestety „poległJanek Duda, który w dobrej pozycji nie znalazł aktywnej kontynuacji i „nadział się” na atak Muzychuk. Bez historii za to przebiegała partia Radka Wojtaszka z Goudriaanem, który wytrzymał tylko do 29 posunięcia. Brunello zbyt aktywnie zagrał z Timmanem w końcówce i niestety niedługo potem nie pozostało mu nic innego niż poddać partię. Drugą partię pod rząd przegrał rówieśnik Janka Kayden Troff. Za silny okazał się tym razem Sarić. Prowadzący Bok został dość gładko ograny przez Zhao, co oznacza, że panie dziś zdobyły komplet punktów. Na czoło wyszedł samodzielnie Jobava, który gładziutko pokonał Van Delfta. Najdłużej i najciekawiej przebiegała partia Reindermana z Yu. Kiedy wydawało się, że będzie to jedyny dziś remis, Mistrz Świata do lat 20 postanowił zamarkować atak, który niestety skończył się dla niego porażką. W środę zawodnicy mają dzień przerwy, ale za to „Mastersi” zagrają swoją IV rundę w Rijks Muzeum w Amsterdamie.

Runda IV Masters

Niektórym zawodnikom tak bardzo spodobało się w amsterdamskim Rijks Muzeum, że postanowili przeciągnąć swoją grę do późnych godzin wieczornych. Ale zanim Caruana poddał po 8 godzinnej walce swoją pozycję w partii z Dominguezem mieliśmy okazję zobaczyć pojedynek drugiego i trzeciego szachisty na światowych listach rankingowych. Wyjątkowo łatwo Aronian pokonał Nakamurę, który nie docenił pozycji rywala, a w decydującym momencie nie znalazł kontynuacji, która prowadziła do remisu. Rapportowi nie wyszła dziś obrona francuska w bliskim naszemu sercu wariancie Winawera i musiał uznać się za pokonanego w partii z Karjakinem. W pojedynku dwóch ostatnich zawodników, czyli Gelfanda z Najditschem padł remis, który zapewne zadowolił obydwu rywali. Także niezadługo pograli van Wely z Harikrishną i pokojowo zakończyli swoją partię w 29 posunięciu. Anish Giri próbował „dobrać się” do So, jednak przewaga pionka na nic się nie zdała i panowie również zremisowali. I tak na czoło wyszedł Aronian z 3 pkt. A w czwartek kolejny dzień przerwy w turnieju „Masters„, natomiast do szachownic zasiądą na kolejną 4-rundową sesję „Chellengers„. Czyli czeka nas partia WojtaszekJobava.

Runda V Challengers

Kolejna pełna emocji runda za nami. Niestety nasi reprezentanci zaprezentowali się w niej fatalnie. Radek chyba nie wytrzymał presji w partii z Jobavą, gdyż od samego początku oddawał rywalowi pole (być może zaskoczony „Budapesztem„) i nie udało mu się dotrwać nawet do 30 posunięcia. Janek oryginalnie rozegrał debiut i z prawdziwą ułańską fantazją zaatakował Sarica. Jak się później okazało, kosztowało go to osłabienie białych pół w okolicach króla. Chorwat wykorzystał to natychmiast ustawiając swojego gońca i hetmana na przekątnej b1-h7. Egzekucja nie trwała długo. Muzychuk gładko dziś ograła, mającego zerowy dorobek, Goudriaana. Natomiast wynik partii Brunello z Reidermanem obfitowała w ofiary składane przez grającego białymi Włocha i w sumie zakończyła się jego zwycięstwem. To była chyba, póki co, najładniejsza partia tego turnieju.  Pojedynek Mistrza Świata do lat 20 Yu z byłym Mistrzem Świata do lat 14 Troyffem zakończył się remisem. Zhao długo próbowała przebić Van Delfta, jednak nie znalazła w końcówce wieżowej żadnego pomysłu na zainkasowanie całego punktu, a miała taką możliwość w 71 posunięciu. A co zrobił Timman w końcówce z Bokiem wie tylko on sam. Siwe włosy legendy szachów holenderskich już bardziej nie posiwieją, ale pewnie końcówka ta będzie śnić dziś się mu w nocy. Na czele tabeli samodzielnie znajduje się Jobava przed Saricem i Muzychuk. Radek już raczej się nie liczy. Ale my liczymy na nagły zwrot i świetne partie w wykonaniu naszych reprezentantów. Każdy kryzys kiedyś musi się skończyć…

Fot. Organizatorzy

Runda V Masters

Gelfand na pewno nie zaliczy tego turnieju do swoich sukcesów. Dziś młody So bezwzględnie wykorzystał rozbite struktury pionowe i zainkasował kolejny punkt. Kolejną „szaloną” partię w debiucie rozegrał Rapport, jednak Dominguez nie dał się sprowadzić na manowce i nie miał problemów ze zdobyciem punktu. Aronian męczył Najditscha w końcówce wieżowej z różnopolowymi gońcami. Robił to na tyle skutecznie, że jego przeciwnik w 57 posunięciu poddał partię. W skomplikowanej końcówce partii włoskiej Harikrishna popełniał drobne błędy, które wystarczyły Giriemu zostać dziś czwartym zwycięzcą. Caruana realizował przewagę pionka w końcówce wieżowej z „różnopolakami„. Van Wely bronił się i bronił, jednak na nic to się nie zdało. Jedyny remis padł w partii Nakamury z Karjakinem, gdzie żadne z rywali nie znalazł wystarczająco dobrej kontynuacji, która dałaby szansę na walkę z cały punkt. Tak więc ciągle prowadzi Aronian, a pół punktu za nim znajdują się Giri oraz So.

Fot. Organizatorzy

Runda VI Challengers

Radek Wojtaszek dziś gładko zainkasował punkt z jednym z outsiderów tego turnieju Van Delftem. Mistrz Świata do lat 20 Yu okazał się za silny dla Janka, który niestety przegrał trzecią partię z rzędu, a drugą w podobnym nieciekawym stylu. Timman dziś pokazał, że pogłoski o jego emeryturze są mocno przesadzone i pokonał Zhao wykorzystując jej podstawkę w niedoczasie. Jedyny zawodnik w Wijk Aan Zee bez punktu Goudriaan dziś także nie poprawił swojego dorobku przegrywając z Sarićem, który dołączył do Jobavy na pozycji lidera. Gruzin nie był dziś w stanie przebić fenomenalnie grającej Muzychuk. Remisami zakończyły się także partie Brunello z Troyffem oraz Reindermana z Bokiem. Choć w tej drugiej partii wynik powinien być korzystniejszy dla białych. Liderują wspólnie Jobava oraz Saric, ale za nimi czai się Muzychuk.

Fot. Organizatorzy

Runda VI Masters

Aronian nie przestaje ogrywać rywali. Dziś na jego drodze stanął, będący na drugiej pozycji, So. Niestety jeszcze tym razem za wysokie okazały się progi dla młodego Filipińczyka. Nie dotrwał nawet do kontroli czasu. Drugim wygranym dzisiejszego dnia był Karjakin, który męczył Najditscha, aż go zamęczył. Choć nie czynił tego zbyt dobrze. Za to nie wyszło Giriemudobieranie się” do Gelfanda. W pewnym momencie nawet była szansa, ale młody Holender z niej nie skorzystał. Dużo szczęścia mial Caruana, którego całą partię ogrywał Harikrishnę, jednak w końcówce zaczął popełniać błędy, które doprowadziły do remisowej pozycji „wieża na skoczka i piona„. Nakamura też dziś nie miał swojego dnia, ale, jak często to u niego bywa, uśmiechnęło się do Amerykanina szczęście i Dominguez nieszczęśliwy podpisał remis. Rapport dziś też szczęśliwie zremisował z van Welym. Liczba popełnianych błędów wzrasta, co oznacza, że zawodnicy(w obydwu zresztą turniejach) są już mocno zmęczeni. Na czele Aronian z przewagą punktu nad Girim i Karjakinem.

Fot. Organizatorzy

Runda VII Challengers

Oj, działo się dziś, działo! Radek Wojtaszek nie miał żadnych problemów z pokonaniem reprezentantki Chin Zhao i już po 18 posunięciach widać było, ze jest to partia do jednej bramki. Za to Janek zafundował nam dziś rollercoaster. W partii z Brunello bardzo dobrze rozegrał czarnym kolorem debiut i wydawało się, że przejdzie do ofensywy, kiedy to zaczął seryjnie popełniać błędy, które doprowadziły go w okolice porażki. W niedoczasie jednak Włoch popełnił błąd, po którym partia powinna zakończyć się trzykrotnym powtórzeniem pozycji, jednak nie docierało to do niego i wykonał kolejne złe posunięcie, które spowodowało zainkasowanie punktu przez Polaka. Partia dnia przebiegała pod znakiem świetnej gry Sarića. Niestety nie był on w stanie wytrzymać ciśnienia z tym związanego i Jobava zdołał wybronić pozycję i zremisować wiecznym szachem. Muzychuk również nie powinna osiągnąć zdobyczy punktowych w partii z Van Delftem, jednak Holender robił wszystko, aby podarować jej choć połówkę. Zrobił to skutecznie i partia zakończyła się remisem. Timman wygrał druga partię z rzędu, tym razem rozprawiając się z Reindermanem. Gourdiaan miał dziś realną szansę na uzyskanie pierwszej połówki, jednak jej nie wykorzystał i oddał punkt Yu. Najdłużej grali Bok z Troyffem, jednak żaden z zawodników nie był w stanie uzyskać decydującej przewagi i panowie podzieli punkt. W tabeli ciągle prowadzą Sarić z Jobavą.

Fot. Organizatorzy

Runda VII Masters

Mimo że Gelfand nie jest w formie, to nie można go uważać za „klienta” w tym turnieju. Tak więc Aronian skoncentrowany przystąpił do partii z reprezentantem Izraela, a ten pokazał, że jednak coś o szachach wie. Debiut rozegrał świetnie, jednak kiedy dostał bardzo dobrą pozycję w debiucie, to chyba przypomniał sobie, że w tym turnieju nie błyszczy i w sumie „tylko” zremisował. So uzyskał przewagę jakości w pojedynku z Karjakinem, jednak dwa skoczki i wolny pionek zagwarantowały Rosjaninowi remis. Caruana dostał pozycję-marzenie z Girim, jednak para gońców i inicjatywa nie wystarczyły do zwycięstwa. Za to Nakamura udowadnia, że w tym turnieju jest bez formy. Dziś został gładko ograny przez grającego czarnymi Van Wely’ego. Rapport zagrał w miarę normalne szachy w pojedynku z Harikrishną i okazało się, że tak tym zaskoczył Hindusa,  że ten gładko oddał punkt. Najdłużej trwała partia Najditscha z Dominguezem, w której Kubańczyk uzyskał wygraną pozycję, jednak realizacja tej przewagi była daleka od prawidłowej, w czym na pewno nie pomógł mu reprezentant Niemiec. W tabeli „status quo” – Aronian z przewagą punktu nad peletonem.

Fot. Organizatorzy

Runda VIII Challengers

Radek Wojtaszek rozgrywał dziś przepiękną partię z Muzychuk, ale tylko do pewnego momentu. Niestety był to krytyczny w partii moment, po którym „światRadka już wyglądał inaczej. W sporym niedoczasie przeciwniczki nie doliczył wariantu i zagrał 38.Sd4, które to posunięcie narzucało się, ale nie było wygrywające. Została mu w nagrodę za dobrą grę „połówka”. Wątpliwa to nagroda… Janek zaskoczył dziś Boka partią szkocką. Rozgrywał ja poprawnie, a jego przeciwnik zużywał spore ilości czasu, aby znajdywać właściwe ruchy. Kiedy ten wpadł w niedoczas, a pozycja Janka zaczynała wyglądać mniej ciekawie, nasz młody junior znalazł typową kombinację z ofiarą gońca na h7, która prowadziła do wiecznego szacha. Tylko, że – podobnie, jak Radek – nie wykonał tego jednego posunięcia (28.Hf4+) i musiał zacząć się bronić. Szczęśliwie, w bardzo głębokim niedoczasie, Bok nie chciał ryzykować i powtórzył pozycję, która zakończyła partię remisem. Jobava pewnie zmierza do wygranie tego turnieju. Nie dał najmniejszych szans najlepszemu dwudziestolatkowi na świecie i, grając bardzo pryncypialne szachy, po prostu rozniósł Yu. Sarić nie znalazł sposobu czarnym kolorem na Van Delfta i szybko zremisował. W dniu dzisiejszym jeszcze tylko jedna partia zakończyła się rezultatywnie. Reinderman wykorzystał brak odwagi do aktywnej obrony Zhao i szybko rozstrzygnął pojedynek na swoją korzyść. Młody Troff postanowił dziś posprawdzać seniora turnieju Timmana, ale żaden z rywali nic ciekawego w pozycji nie znalazł i zgodnie podzielili punkt. Pierwszą zdobycz punktową zanotował wreszcie Goudriaan, który zremisował z Brunello. Tak więc na czele znowu samodzielnie Jobava. Nasi zawodnicy znajdują się w środku stawki.

Runda VIII Masters

5,5:0,5 dla białych. A ten jedyny remis uzyskał Aronian dzięki sprytnej obronie w partii z Girim. Karjakinodhaczył” punkt u Gelfanda, który na pewno chciałby jak najszybciej zakończyć ten turniej. Caruana już po 15 posunięciach rozprawił się z Rapportem, a Dominguez prostą kombinacja „zaserwował” miniaturę So. Najditsch z uporem maniaka trzyma „czerwoną latarnie„. Dziś miał szansę na zdobycz punktową w pojedynku z van Welym, jednak wszystko stracił wykonując jedno zbyt defensywne posunięcie. Także Nakamura spieszy się do domu. Dziś Harikrishna przeprowadził klasyczny atak na skrzydle królewskim, którego Amerykanin nie potrafił odeprzeć. Tak więc na czele mamy cały czas Aroniana, ale zbliżył się do niego Karjakin. W środę dzień przerwy, ale w czwartek właśnie ta para zmierzy się ze sobą.

Runda IX Challengers

Także w tym turnieju białe zdominowały dziś czarne. Padła „twierdzaJobava pod naporem Brunello. Gruziński arcymistrz niewiele miał do powiedzenia i mógł tylko oglądać aktywną grę Włocha zakończoną kilka posunięć po kontroli czasu. Niestety czarnymi grali też Polacy. Radek zagrał z Saricem podobnie słabą partię, jak z Jobavą i bardzo szybko pogratulował rywalowi zwycięstwa. W pojedynku dwóch Janów(Dudy z Timmanem) lepszy okazał się ten bardziej doświadczony, który dał lekcję końcówek wieżowych naszemu młodemu arcymistrzowi. Także drugi z juniorów – Troff – nie dał rady dziś pokonać Reindermana, choć początek partii zapowiadał równą grę. Partia dwóch pań Muzychuk z Zhao przebiegała pod znakiem równowagi i tak też się zakończyła. Wydawało się, że Van Delft osiągnie remis z Yu w końcówce wieżowej, jednak klątwa czarnego koloru zmusiła go do popełnienia błędu i poddania partii. Najbardziej zadowolony jednak był dziś Bok, mimo że szczęśliwie zremisował z najsłabszym w tym turnieju Goudriaanem. Remis ten dał mu upragnioną ostatnią normę arcymistrzowską i w ten sposób Holandia dodała do swojej listy arcymistrzów kolejne nazwisko. Na czele tabeli Sarić wyprzedził Jobavę i może stać się niespodzianką tego turnieju. Choć przed nim jeszcze 4 rundy. Ale to raczej między ta dwójką rozegra się chyba pojedynek korespondencyjny o prawo gry w turnieju „Masters” za rok. Radek walczy już tylko o zminimalizowanie strat, a Janek ciągle ma szanse na potwierdzenie swoich aspiracji wśród juniorów.

Runda X Challengers

Wczorajsza lekcja końcówek wieżowych, jakiej udzielił Jankowi Timman okazała się motywująca, gdyż dziś właśnie Duda w przepiękny sposób zrealizował przewagę w partii z Reindermanem. Tym samym pomścił porażkę Wojtaszka z I rundy. Radek nie uzyskał nic specjalnego w partii z Yu i w 30 posunięciu podpisał remis. Jobava dziś poszedł „na żywioł” i grając nie do końca poprawnie zmusił Boka do popełnienia serii błędów rozgramiając go w 32 posunięciach. Sarić dołączył do grona zawodników, którym nie udało się nic uzyskać w partii z Muzychuk i zmuszony był zadowolić się remisem. Timman kontynuuje swoją serię i pokonał kolejnego zawodnika, którym dziś był najsłabszy w turnieju Goudriaan. Brunello szybko przejął inicjatywę w pojedynku z Van Delftem i powoli zwiększając przewagę doprowadził partię do zwycięskiego końca. Na lekcję do Timmana i Dudy powinna pójść Zhao, która nie potrafiła zrealizować przewagi w partii z Troyffem i młody Amerykanin uzyskał remis. I tak „w grze” o zwycięstwo została jeszcze czwórka zawodników, z czego Saric i Jobava mają po 7,5 pkt, Timman ma 7 pkt, a Muzychuk 6,5 pkt. Radek ma 5 pkt, a Janek 4,5 pkt.

Runda IX Masters

Pojedynkiem dnia była partia Aroniana z Karjakinem zakończona dość gładkim zwycięstwem Ormianina. Za pomocą prostej kombinacji zdobył on pionka, a potem zrealizował przewagę. Jednak najbardziej spektakularną partią było zwycięstwa Harikrishny nad Najditschem, w której Hindus wykorzystał niedokładną grę grającego białymi Niemca i w 19 posunięciu odebrał gratulacje. Trzecim zwycięzcą dzisiejszego dnia był So, który poświęcił jakość w pojedynku z van Welym i zrealizował przewagę po nieprawidłowej wymianie przez Holendra lekkich figur w końcówce. Gelfand zdobył dziś połówkę w pojedynku z Dominguezem, tak jak i Rapport z Girim. Nakamura miał możliwość pocisnąć Caruanę, jednak nie znalazł właściwej kontynuacji w momencie, kiedy pozycja zaczynała wyglądać obiecująco. Na dwie rundy przed końcem Aronian ma 1,5 pkt przewagi nad następnymi zawodnikami i tylko katastrofa zabierze mu zwycięstwo w tym turnieju. W piątek ostatni dzień przerwy w turnieju Masters, ale Challengers wracają do gry.

Runda XI Challengers

Brunello nie stawiał zbyt wielkiego oporu Radkowi Wojtaszkowi, który tym razem pokazał równą i stabilną formę. Miejmy nadzieję, że tak już zakończy ten turniej. W prestiżowym pojedynku dwóch wybitnych 15-latków Janek Duda pokazał, że trenowany przez Kasparowa Troff jeszcze musi się sporo nauczyć, aby mógł rozegrać z nim pełnoprawny pojedynek. Pojedynkiem dnia była dziś partia Timmana z Jobavą, w której serca kibiców stały po stronie Holendera. I przez całą partię miał on rozstrzygającą przewagę. Niestety w samej końcówce pogubił się i remisując prawdopodobnie stracił szansę na wygranie tego turnieju. Za to Sarić był bezwzględny dla Zhao i w ten sposób został samodzielnym liderem. Pierwszą partię w turnieju przegrała Muzychuk, której pozycję niezroszowanego króla wykorzystał Yu. Zobaczyliśmy dziś też mata w pojedynku Reindermana z Goudrianem podstawionego przez tego drugiego. W innym pojedynku holenderskim świeży arcymistrz Bok zrealizował przewagę pionka w pojedynku z Van Delftem. Tak więc na dwie rundy przed końcem prowadzi samodzielnie Sarić przed Jobavą i Timmanem. Nasi powoli pną się do góry.

Runda X Masters

Aronian idzie, jak „przecinak„. Dziś na jego drodze stanął Dominguez, ale przewaga białego koloru na nic się nie zdała. W ten sposób, na rundę przed końcem turnieju, poznaliśmy zwycięzcę zawodów. Walczący o druga pozycję Giri z Karjakinem zagrali wyrównaną partie i podzielili się punktem. Pierwsze zwycięstwo odniósł dziś Najditsch wykorzystując niedokładną grę Caruany. Emocjonującą partię rozegrali Rapport z Nakamurą. Po bardzo ostrej grze okazało się, że ofiara jakości Węgra nie była poprawna i dziś to on pogratulował zwycięstwa rywalowi. „Podstawka” wieży w dużo gorszej pozycji kosztowała punkt Van Welego w partii z Gelfandem. Remisem zakończył się, jako pierwszy zresztą dzisiejszego dnia, pojedynek Harikrishny z So. Aronian z 8 pkt jest już pewnym zwycięzcą, ale losy drugiego i trzeciego miejsca rozstrzygną się w niedzielę. W sobotę gościem specjalnym był XIII Mistrz Świata i kandydat na Prezydenta FIDE arc. Garry Kasparow, który uderzeniem w gong rozpoczął rundę, a potem spotkał się z tłumami kibiców.

Runda XII Challengers

Poznaliśmy także zwycięzcę turnieju i jednocześnie pierwszego pewnego uczestnika przyszłorocznego turnieju Masters. Został nim Sarić, który gładko rozprawił się z Yu. Pomógł mu w tym bardzo Jobava, który bardzo nonszalancko podszedł do partii z Reindermanem, który w końcu zrealizował przewagę, jako uzyskał w okolicach 20 posunięcia. Radek Wojtaszek nie znalazł pomysłu na realizację przewagi pary gońców w nie do końca ciekawej pozycji ze świętującym dziś 19 urodziny Bokiem i w sumie wybronił ją, mimo pionka mniej. Janek zagrał bardzo ciekawie w debiucie poświęcając pionka za rozbicie struktury pionowej Zhao, jednak pozycja okazała się niełatwa do wygrywania i partia zakończyła się remisem. Pierwsze zwycięstwo w turnieju odniósł Goudriaan pokonując zdemolowanego wczoraj przez Janka Troffa. Jeden błąd wystarczył Brunello, aby szybko podziękować za grę Muzychuk. Timman poświęcił w bardzo ciekawej redakcji hetmana, jednak po serii posunięć zdecydował się na forsowanie remisu. Tak więc Sarić już jest zwycięzcą, ale o tym kto będzie „na pudle” zdecydują niedzielne pojedynki. Radek z Jankiem sukcesywnie pną się w górę i jutro zagrają o miejsca w pierwszej szóstce.

Runda XI Masters

Kto by pomyślał, że w ostatniej rundzie turnieju Aronian podstawi mata Van Welemu? A to się właśnie stało i w ten sposób Ormianin poniósł pierwszą i ostatnią porażkę w tym turnieju. Nie zmieniło to jednak jego miejsca w tabeli, gdyż zwycięstwo zapewnił sobie już w sobotę. Drugą wygraną z rzędu odniósł Najditsch, który pokonał gładko Rapporta, dla którego jednak ten turniej okazał się jeszcze za silny. Gelfand za to udowodnił Harikrishnie, że na pionkówkach zna się lepiej i z przyjemnością wymienił wieże, a chwilę potem zadowolony podpisywał blankiet z wygraną. Długo wydawało się, że Dominguez pokona Karjakina, jednak ten zaczął sprawiać kłopoty w końcówce wieżowej bez dwóch pionków i doprowadził partię do szczęśliwego dla niego remisu. Nakamura popróbował dobrać się do Giriego, jednak młody Holender dziś nie był w nastroju do oddawania pola i panowie zgodzili się na remis tuż przed kontrolą czasu. So oddał wieże za dwie figury i miał spore szanse na wygraną, jednak  Caruana dobrze się bronił i panowie w sumie zremisowali. Tak więc turniej wygrywa Aronian wyprzedzając reprezentantów młodszego pokolenia – Giriego oraz Karjakina.

Runda XIII Challengers

Kolejną bojową partię rozegrał Janek przekonywująco pokonując najsłabszego w turnieju Goudriaana, który pozwolił naszemu zawodników postawić na szachownicy pięknego mata po oddaniu „za darmo” hetmana. Radek dziś miał gorszą pozycję w pojedynku z Timmanem, jednak spokojnie ją ustał. W nieoficjalnych mistrzostwach Chin Yu okazał się lepszy od Zhao. Drugiego mata dziś „postawiłReinderman pokonując Van Delfta. Sarić zremisował z Brunello grając bez figury za cztery pionki, jednak dwa skoczki Włocha w końcówce to było za mało, aby rozstrzygnąć partię na swoją korzyść. Jobava, jak zwykle w tym turnieju, rozbawiony nie znalazł recepty na młodego Troffa i zakończył turniej remisem. Takim samym wynikiem zakończył się pojedynek Boka z Muzychuk. Tak więc zawody wygrywa Sarić i kwalifikuje się do przyszłorocznego turnieju Masters. Janek Duda i Radek Wojtaszek podzielili szóste miejsce, ale to ten pierwszy cieszy się z wyniku, natomiast drugi zwrócił większość punktów zdobytych w Szwajcarii i wraca niezadowolony do kraju.

Strona turnieju.

2 KOMENTARZE

  1. Jobava to Gruzin, tak samo jak Yu to Chińczyk, zaś Timman to Holender (a Wojtaszek jest Polakiem, a nie polakiem).

    A rywalizacja będzie ciekawa (a nie bezie).

Comments are closed.