Szok na mistrzostwach U.S.A. – So Wesley ukarany przez arbitra przegraną po szóstym posunięciu pojedynku z Akobianem Varuzhanem!!

2
329

I ja jestem w ciężkim szoku, ale gdy wczytałem się w niuanse tej sytuacji, stwierdziłem, że to wszystko ma ręce i nogi. To trzyma się kupy. Mianowicie So został ukarany przez sędziego za prowadzenie niedozwolonych notatek podczas partii. I to nie był pierwszy raz w tym turnieju, a… trzeci. Arbiter wiedział o tej „przypadłości” So i upomniał go w jednej z partii, a potem jeszcze w innym pojedynku. Wreszcie w dzisiejszym pojedynku z GM Akobianem Varuzhanem, znów nic nie robiąc sobie z wcześniejszych ostrzeżeń arbitra, So zaczął coś sobie notować podczas pojedynku. Sędzia to dostrzegł, podszedł i zapisał mu przegraną. Widziałem podczas relacji „live” So, wychodzącego ostentacyjnie z sali gry, będącego w nie mniejszym szoku od pozostałych.

 Oczywiście, jak zwykle w takich przypadkach, komentarze pójdą w dwie strony, ale ja uważam, że jest jedna – wielki szacunek dla sędziego, który miał jaja, że sprawę nazwę po imieniu. Nie wiem, czy sobie przypominacie, zdarzenie z turnieju w Gibraltarze, gdy sędziowie szukali po restauracji Iwanczuka, który zremisował przed 40 posunięciem, choć był wyraźny zakaz uwzględniony w regulaminie. Widniał on w witrynie turniejowej od miesięcy. Sędziowie wystąpili tam w roli petentów i w ogóle to było straszne żenua jak mawia teraz młodzież.

 Według mnie status sędziego szachowego jest bardzo niski: sędziowie, poza nielicznymi wyjątkami nie cieszą się estymą w środowisku. Sędziowie najchętniej w ogóle nie wtrącaliby się do niczego i na turniejach wygląda to tak, jakby każdy z nich marzył tylko o tym, by zawody się zakończyły, bo a nuż się coś wydarzy!? W Polsce znane są historie, gdzie na ligach drużyny nie przychodziły na mecze, stały puste stoliki, nawet zegarów nie uruchomiono, a sędziowie zapisywali ten wcześniej umówiony remis. To temat rzeka i nie na teraz. Jest jeden sędzia, który wiele razy mi imponował, ostatnio nawet założył bloga, którego dodałem do ulubionych: http://kolokwium.blogspot.com//. Tomka Ptaszyńskiego widziałem już w akcji i jestem pewny, że on tak samo by zareagował jak sędzia z mistrzostw U.S.A, nie patrząc, że ma do czynienia z szachistą czołówki światowej, a nawet elity. W każdym bądź razie nie bałby się podjąć odpowiedniej decyzji.

So Wesley miał realne szanse wygrać ten turniej, dlatego tym bardziej jestem pełen podziwu dla sędziego, który nie dał z siebie zrobić idioty po raz trzeci. Zapodam na koniec pytanie: A jakie wy macie zdanie na ten temat, Drodzy Czytelnicy?

2 KOMENTARZE

  1. Pozwolę sobie być innego zdania. Przepisy zabraniają używania notatek 'use of notes’ a nie napisania obojętnego szachowo zdania na kartce. Równie dobrze GM So mógł mieć taki napis na wybranej części ubrania np. Use your time. itp.

    Sędzia powinien interpretować regulamin biorąc pod uwagę dobro szachów 'common sense..’
    Moim zdaniem sędzia wydrukował wynik tej partii a jego decyzja nie jest w interesie szachów.
    Jeśli byłaby jakaś wina po stronie So, wystarczyła kara finansowa. Ale jak się chce uderzyć… kij znajdzie się.
    Moim zdaniem jest to odegranie się zespołu Paula Truonga i Susan Polgar za opuszczenie przez So drużyny Webster University. Ponadto Chessbase opublikował komentarz Paula Truonga naruszający dobro osobiste GM So. Naruszył tym prawo federalne USA, ciekawe czy będzie to miało konsekwencje prawne.

  2. Komentarz G. Kasparow o tym incydencie 'idiotyczny przepis’. Mój dodatek idiotyczna interpretacja tego przepisu.

Comments are closed.