Rozwój kobiecych szachów i ich rola w promocji królewskiej gry

0
708

Otwarcie Cairns Cup /Fot. Saint Louis Chess Club

W ostatnim miesiącach można zauważyć wzrost zainteresowania szachami kobiecymi. Organizatorzy dużych turniejów OPEN zachęcają Panie do udziału w ich festiwalach, a oprócz tego powstają nowe inicjatywy skierowane tylko dla płci pięknej. Nie ma tu oczywiście mowy o dyskryminacji mężczyzn i każdy kto tak myśli, po przeczytaniu tego artykułu powinien się zastanowić nad swoim podejściem do sprawy. Skupmy się na powodach i skutkach takich działań i jak wpływają one na rozwój naszej ukochanej dyscypliny.

Zacznijmy od stwierdzenia faktu, iż w szachy gra zdecydowanie więcej mężczyzn niż kobiet i w wielu przypadkach stanowią powyżej 90% zawodników grających w danym turnieju. Przyczyn takiego stanu rzeczy można się doszukiwać w wielu aspektach biologicznych, psychologicznych, czy ekonomicznych, ale nie taki jest sens tego artykułu. Szczególne w małych, lokalnych turniejach ciężko spotkać grającą amatorsko kobietę. Zapewne większość szachistów spotkała się z sytuacją, gdy nagrody dla kobiet nie były rozdane, bo… żadna nie przyszła. Organizatorzy większych turniejów zaczęli zauważać, że szachy są dyscypliną słabo „sprzedającą się” w mediach, ze względu na ich relatywnie niską atrakcyjność dla postronnego obserwatora i trzeba coś w tym obszarze zmienić.

Jesteśmy zatem postawieni przed dwoma problemami – jak zwiększyć liczbę osób grających w szachy i jak sprawić, aby to kobiety coraz częściej zasiadały do szachownicy? W małym środowisku ciężko zareklamować szerzej królewską grę, bowiem nawet najbardziej zapalony nauczyciel szachów nie jest w stanie dotrzeć do znaczącej ilości osób. Potrzebne są działania na większą skalę, nawet międzynarodową i właśnie od organizatorów dużych festiwali należy oczekiwać działań mających na celu promocję szachów.

Dwie białe królowe

Fot. Saint Louis Chess Club

Od kilku lat prowadzone są prace mające na celu wprowadzić szachy do mediów społecznościowych i portali informacyjnych. Bardzo przydatne są fotorelacje, transmisje partii oraz komentarz utytułowanych graczy na żywo. Do przeprowadzania takich relacji organizatorzy korzystają najczęściej z Twitcha lub też realizują własne pomysły. Niedawno rozgrywany festiwal Tata Steel Chess (więcej tutaj) może być przykładem, jak powinno się tworzyć otoczkę medialną wokół szachów. Można więc założyć, że dzięki tym wszystkim staraniom zostanie osiągnięty długofalowy cel, czyli populacja szachistów będzie stałe rosła.

Co w takim razie z kwestią kobiet w szachach? Społeczeństwo lubi myśleć stereotypowo i w podejściu do szachów można właśnie zauważyć takie ograniczone myślenie. Szachista – powolny, flegmatyczny, zniewieściały, wady wzroku i kręgosłupa od ciągłego siedzenia itd… Jak widać, wszystkie przymiotniki odnosiły się do rodzaju męskiego. Gdzie w takim razie są kobiety?! W wieku juniorskim różnice w ilości grających zawodników i zawodniczek nie są tak bardzo zauważalne, problemy tworzą się w wieku seniorskim. Można sobie szczerze powiedzieć, że uczynienie z szachów jedynego źródła dochodów w życiu to ciężka sprawa nawet dla najlepszych arcymistrzów. Co mają w takim razie powiedzieć arcymistrzynie, które nie grają na tak wysokim poziomie? Brakuje dla nich turniejów, w których mogą się postarać o znaczące wygrane, więc po osiągnięciu sukcesów jako juniorki przestają być bardzo aktywnymi zawodniczkami, nie widząc perspektyw.

Naprzeciw temu problemowi wychodzą ostatnio organizatorzy naprawdę dużych festiwali i chwała im za to. Na popularności zyskuje dobrze zorganizowany i nagradzany Sharjah Cup, którego dziewiąta odsłona została rozegrana w grudniu ubiegłego roku w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W ostatnich edycjach z sukcesami brały w nim udział polskie arcymistrzynie, Monika Soćko i Karina Szczepkowska. Z kolei w zakończonym w zeszłym tygodniu Gibraltar Chess Festival, nagrody dla kobiet były bardzo zbliżone do wynagrodzeń mężczyzn. Nie ma w tym nic dziwnego, gdy panie i panowie grają osobne, prestiżowe turnieje, ale takie rozwiązanie w turnieju OPEN było nowością. Zwycięzca turnieju otwartego miał otrzymać 25.000$, a najlepsza kobieta w turnieju 15.000$. Nagradzane były miejsca 1-15, a trzy najlepsze szachistki zajęły miejsca… 22, 23 i 45. Czy należały im się nagrody porównywalne do top6 turnieju? Tak! Taki stan rzeczy nie powinien być kontrowersją, ponieważ dzięki takim decyzjom organizatorów będziemy w stanie zobaczyć w przyszłości więcej silnych szachistek rywalizujących o najwyższe cele. Kobiety wzbogacają szachy o dodatkowe emocje dzięki odmiennej, często intuicyjnej grze. Urozmaicają transmisje ze zmagań swoją obecnością, przełamując zakorzenione w społeczeństwie stereotypy odnośnie wyglądu i zachowań szachisty. Zwiększają też medialność imprez, a jeden uśmiech szachistki grającej w dużym festiwalu może dać więcej naszej dyscyplinie niż głębokie analizy najlepszych arcymistrzów na świecie. Dlaczego? Ponieważ właśnie tego potrzeba szachom – powiewu świeżości, ciekawie opowiedzianej anegdoty czy uśmiechu, bo w ten sposób do gry siadają nowe osoby, rozprzestrzeniające szachowego wirusa coraz dalej i dalej.

Ju Wenjun podczas Gibraltar Chess Festival

Ju Wenjun podczas Gibraltar Chess Festival /Fot. John Saunders

Powyższe argumenty powinny przekonać Czytelników, że rola kobiecych szachów w rozwoju szachów jest nieoceniona i potrzeba nam jak najwięcej grających kobiet. Tym samym zachęcamy do obserwowania dokonań zarówno naszych polskich, jak i zagranicznych arcymistrzyń ze światowego topu. Najlepiej zacząć już dzisiaj, bowiem poniżej zamieszczone są informacje o właśnie rozpoczynającym się superturnieju w USA.

Po medialnych sukcesach wcześniej opisanych Sharjah Cup i Gibraltar Chess Festival, czekają nas kolejne emocje związane z rywalizacją kobiet. Jedne z najlepszych szachistek świata zaczynają rywalizację w pierwszej edycji festiwalu Cairns Cup, organizowanym przez Saint Louis Chess Club. Jest to kolejna inicjatywa skierowana na promocję kobiecych szachów. Organizator zapewnił dużą pulę nagród, rywalizację na wysokim poziomie i dużą medialność turnieju, więc można oczekiwać, iż odbije się szerokim echem nie tylko w szachowym środowisku, ale także w mainstreamowych mediach.

Cairns Cup

W turnieju weźmie udział 10 zaproszonych zawodniczek, które będą walczyć o swój udział w puli nagród, która wynosi zawrotne 150.000$. Oczekiwać można ciekawej i bezkompromisowej gry, bowiem na triumfatorkę czeka aż 40.000$! Jest to kwota praktycznie nieobecna do tej pory w szachach kobiet, podnosząca wysoko poprzeczkę dla organizatorów podobnych festiwali.

Warto obserwować organizatorów w social media (Instagram, Facebook), gdzie będzie można znaleźć informacje dotyczące festiwalu oraz liczne fotorelacje, a także sprawdzać oficjalną stronę turnieju po więcej szczegółów.

KK