R2 Prague Chess Festival

0
410

Runda II

  • Masters

W najważniejszym turnieju Polacy dali popis swoich umiejętności. Duda w pięknym techniczym stylu odprawił z kwitkiem Laznickę, a Wojtaszek nie dał się złapać na sztuczki Rapporta i po ucieczce od ciągłego szachowania został z wieżą więcej i wygrał swoją partię. Węgier raczej nie będzie miał dobrych wspomnień z pojedynków z polskimi arcymistrzami, jako że w poprzedniej rundzie przegrał z Jankiem. Póki co można być zadowolonym zarówno z wyników, jak i stylu gry Polaków, co napawa optymizmem przed kolejnymi rundami.

Duda-Laznicka w drugiej rundzie turnieju Masters w Pradze

Duda-Laznicka /Fot. Organizatorzy

Oprócz partii Shankland-Navara, która skończyła się szybciej niż się zaczęła, emocji było całkiem sporo. Dominację białego koloru po zwycięstwach Polaków potwierdzili także Vidit i Vitiugov. Ten pierwszy ograł Gelfanda w Obronie Rosyjskiej, w której reprezentant Izraela od początku miał problemy. Drugi ze zwycięzców pokonał Harikrishnę, który skusił się na pułapkę zastawioną przez rywala. Na tym poziomie nie powinno się popełniać takich niedokładności, bo ani wariant, ani powstała pozycja nie była trudna do oceny. Nie obrazimy się jednak, gdy Hindus jutro zrobi podobny błąd, ponieważ będzie grał z jednym z Polaków.

1 10 2711
GM Vidit Santosh Gujrathi 1 – 0 GM Gelfand Boris
2655 6
2 7 2731
GM Shankland Samuel ½ – ½ GM Navara David
2739 5
3 8 2726
GM Vitiugov Nikita 1 – 0 GM Harikrishna Pentala
2730 4
4 9 2731
GM Duda Jan-Krzysztof 1 – 0 GM Laznicka Viktor
2670 3
5 1 2722
GM Wojtaszek Radoslaw 1 – 0 GM Rapport Richard
2738 2

Najciekawsze pojedynki trzeciej rundy to prawdopodobnie Navara-Vitiugov oraz Harikrishna-Duda. Drugi z Polaków zmierzy się czarnymi z Laznicką – wychodzi na to, że Wojtaszek dziedziczy przeciwników po Janku.

 

  • Challengers

Najwyżej notowany zawodnik turnieju, czyli Alexei Shirov, zmazał plamę po porażce w pierwszej rundzie i wygrał czarnym kolorem. Jego ofiarą został niestety Mateusz Bartel, który po oddaniu inicjatywy rywalowi nie znalazł już drogi do odwrócenia losów partii. Lepiej od Polaka w Partii Hiszpańskiej poradził sobie młody Czech Nguyen, który wykorzystał serię niedokładności przeciwnika i dość łatwo zwyciężył wykorzystując dziury w jego obozie.

Nguyen-Paravyan podczas drugiej rundy turnieju Challengers w Pradze

Nguyen-Paravyan /Fot. Organizatorzy

Ostatnią rezultatywną partią tego dnia był pojedynek Ju-Michalik. Zwycięsko wyszła z niego Chinka, która kontrolowała grę w wybranym przez siebie wariancie Obrony Sycylijskiej. Partię zwieńczyła eleganckim poświęceniem jakości i tym samym wysłała sygnał, że zamierza walczyć o najwyższe cele. Partie Anton Guijarro-Krejci oraz Stocek-Praggananandhaa zakończyły się remisami, ale nudno nie było. Powstałe końcówki były całkiem pouczające i warto do nich wrócić.

1 10 2580
GM Ju Wenjun 1 – 0 GM Michalik Peter
2565 6
2 7 2643
GM Anton Guijarro David ½ – ½ GM Krejci Jan
2570 5
3 8 2600
GM Bartel Mateusz 0 – 1 GM Shirov Alexei
2667 4
4 9 2592
GM Stocek Jiri ½ – ½ GM Praggnanandhaa R
2532 3
5 1 2546
GM Nguyen Thai Dai Van 1 – 0 GM Paravyan David
2627 2

W rundzie trzeciej Mateusz Bartel będzie rywalizować z Czechem Janem Krejcim. Dla polskich kibiców będzie to najciekawsza partia, ale oczy szachowego świata będę zwrócone na pojedynek dwóch juniorów, czyli Praggananandhaa-Nguyen.

KK