Puchar Świata – na żywo (1.2)

17
209

Puchar Świata 2011 w Chanty – Mansyjsku już ruszył! W pierwszej rundzie gra dwóch Polaków – Radosław Wojtaszek i Bartosz Soćko. To głównie ich, mam nadzieję udanemu, występowi poświęcony będzie mój komentarz. W pierwszej rundzie Radek walczy z Paszikjanem, Bartosz z Bołoganem.

 

*********************************************************************************************************************

By odświeżyć stronę kliknij ODŚWIEŻ lub naciśnij F5 w oknie swojej przeglądarki.

**********************************************************************************************************************

Arman Paszikjan – Radosław Wojtaszek
Wiorel Bołogan – Bartosz Soćko

16:20 – Skończyły się już prawie wszystkie partie, na placu boju pozostał tylko Adams z Paraguą oraz Salgado z Inarkijewem. Na dzisiaj kończę relację i zapraszam na środę – jutro raczej relacji na żywo z dogrywek nie będę prowadził.

15:57 – Kamsky i Vallejo muszą grać jutro dogrywki! Mało kto się tego spodziewał, bo Kamsky jest przecież bardzo solidnym zawodnikiem, a Vallejo, choć lubi zaszaleć, to przecież wczoraj wygrał czarnymi, a dzisiaj nie potrafił zremisować z dużo słabszym przeciwnikiem!

15:52 – Nie zwróciłem na to uwagi, ale w końcowej części partii Aleksander Moroziewicz miał kompletnie wygraną pozycję, ale mimo tego zremisował. Jak widać nerwy dają się we znaki nawet zawodnikom z najwyższej półki!

15:45 – Jak podsumować pierwszą rundę w wykonaniu Polaków? Ja zrobiłbym to tak:

Radek: Lider naszej listy rankingowej zagrał dwie dobre partie, w których całkowicie zdominował rywala. W pierwszej nie obyło się bez błędów (a dokładnie feralnego 26.Gc3), ale nie zmienia to obrazu bardzo pewnej gry Radka. Nie ma jednak co popadać w euforię. Radek był faworytem tego starcia i chyba nikt nie wyobrażał sobie tego, że odpadnie w meczu z Paszikjanem. Weryfikacja prawdziwej formy Radka nastąpi w środę i czwartek. Jeśli przeszkoda o nazwie Dżobawa zostanie pokonana, to możemy przyjąć, że forma Wojtaszka jest bardzo wysoka i można na niej dojechać aż … oby jak najdalej! Póki co możemy optymistycznie patrzeć w przyszłość, bo nie tylko wynik, ale i gra Radka cieszy oko!

Bartosz: Szanse w meczu Bartosza z Bołoganem oceniane były mniej więcej po równo, być może z lekkim wskazaniem na Bołogana. Przeciwnik był absolutnie w zasięgu Bartosza, ale do awansu potrzebna była dobra forma, której nie było. Trzeba się zastanowić w czym tkwi problem, bo jest coś niepokojącego, że zawodnik klasy Bartosza gra ostatnio zdecydowanie poniżej możliwości. Jeśli chodzi o szczegóły, to mecz został przegrany wczoraj, można powiedzieć, że jednym ruchem… Szkoda!

15:32 – Kamsky broni się dzielnie, ale jego pozycja wcale się nie poprawia. Przegrać ( a w efekcie doprowadzić do dogrywki) może także Vallejo Pons, który dograł się przegranej pozycji z Jorge Corim, bratem mistrzyni świata do lat 20. Dogrywkę może także grać Adams, który ma wieżę za dwa gońce i raczej się nie obroni. Do domu wraca już Wang Yue.

14:57 – Leko może nie być jedynym zawodnikiem z klubu 2700+, który odpadnie już w pierwszej rundzie. Dogrywkę będą grać Witjugow, Małachow oraz Bacrot, a być może także Kamsky, który męczy się z Brazyliczkiem Di Berardino. Co prawda wygrał wczoraj, ale dzisiaj ma piona mniej i wcale nie musi się obronić. Kiepsko wygląda sytuacja Michaela Adamsa, który wczoraj wygrał z Paraguą, ale dzisiaj białymi najpewniej przegra!

14:53 – Odpadł także Siergiej Żygałko, któremu nie udał się atak. Bartosz oraz Siergiej mogą zatem zdążyć na najbliższy weekend polskiej ekstraligi (2-4) września. Radkowi już się to nie uda!

14:50 – A jednak Hou Yifan sobie nie poradziła. Miała dobre szanse na wyrównanie stanu w meczu, a teraz najpewniej przegra. Z kobietami jednak łatwiej grać niż z facetami…

14:30 – Jeszcze razy, jakby ktoś nie widział: Radek Wojtaszek pokonał 2-0 Armana Paszikjana i już może szykować się do gry z Baadurem Dżobawą. W drugiej rundzie Polak znalazł się jak najbardziej zasłużenie, a dobra gra daje nadzieje na to, że… w sumie to zobaczymy, lepiej nie zapeszać! Cieszy także wynik 2-0, bo to jednak cenne 8 punktów rankingowych, dzięki czemu Radek ma już wirtualne 2711 – czyli wraca na swoje miejsce! Szykujmy się już na partię w środę!!!

14:24 – Śladami Leko podążył niestety Bartosz, którego partia przeszła do remisowej końcówki gońcowej i zawodnicy zgodzili się na remis. Oznacza to, że w drugiej rundzie zobaczymy tylko jednego Polaka, bo Radek już wygrał. Brawo dla Radka!

14:17 – Peter Leko wraca do domu! Z tego wyniku najbardziej ucieszy się zwycięzca meczu Mamedow – Gupta…!

14:13 – Jednym z najciekawszych pojedynków pierwszej rundy jest starcie mistrzyni świata kobiet, Hou Yifan z Siergiejem Movsesianem. Wczoraj młoda Chinka ostro atakowała, ale ostatecznie przegrała, a DZISIAJ … znowu atakuje i tym razem może już wygrać!

14:11 – Bołogan uznał, że lepiej grać remisową końcówkę bez ryzyka, niż lepszą pozycję przy dużej ilości figur. Mamy zatem równy materiał, wieże i gońce różnopolowe… Chyba, niestety, niczym innym niż remisem ta partia się nie zakończy.

14:05 – Kończy się coraz więcej pojedynków i to w większości zgodnie z przewidywaniami. W drugiej rundzie zobaczymy więc Gaszymowa, Griszczuka, Niepomniaszczego, Navarę, Jakowienkę, Radżabowa Dżobawę, Moisiejenkę, Andriejkina czy Mamedjarowa. Nas najbardziej interesował rezultat Dżobawy, który za dwa dni będzie (jeśli nic się nie zdarzy) przeciwnikiem Radka.

14:00 – Radek postanowił uprościć pozycję i zagrał 26…Wa1 by wymienić wszystkie cztery wieże. Na pewno wypuszcza to część przewagi, bo można było grać agresywniej (26…W8a4!? albo 26…Hh5!?), ale znowu wygląda na to, że nasz zawodnik podejmuje najlepszą praktyczną decyzję. Bez wież białe zupełnie nic nie zrobią, a czarne figury, zwłaszcza hetman i skoczek, będą lepsze od ich białych odpowiedników.

13:50 – A Peter Leko nie ma piona, w zamian za co ma gorszą pozycję. Chyba nikt nie spodziewał się, że Węgier dojdzie przesadnie wysoko, ale też nie byłoby wielu, którzy postawili by na jego odpadnięcie już w pierwszej rundzie. Leko – Shankland 0-2? Całkiem możliwe…!

13:45 – Pozycja Bartosza niestety nie wygląda tak dobrze jak Radka. Białe mogą teraz zagrać 23.Gxh6 i po 23…Hxd4 mają szereg możliwości, np. 24.Gg5 bądź 24.Wg5 i po większości z nich mają wyraźną przewagę.

13:35 – U Radka ruchy pojawiają się szybko. Ruch Polaka 24…Hh4 także okazuje się bardzo silny i z praktycznego punktu widzenia jest znacznie lepszy niż 24…Hxd5. Jest dobrze!

13:33 – Może nieco zagalopowałem się z poprzednim wpisem, niesprawiedliwie oceniając Paszikjana. Jego pozycja jest bardzo ciężka, ale wszystko wygląda prosto mając pod ręką komputer…Po 24.e3 Radek musi policzyć niezbyt trudny, ale ryzykownie wyglądający wariant: 24…Hxd5+ 25.e4, Hd4 26. fxg6 (na to zapewne liczy Ormianin) 26…Sc5! i jeśli 27. gxf7 Kf8 28.Hd1 to po 28…Sxd3 białe mogą się poddać.

13:30 – Wiele wskazuje na to, że Radek jest o krok nie tyle od awansu, co od wyniku 2-0. Przeciwnik zagrał słabiutki 23.Hb3 i po prostym 23…Wfa8 chyba sam nie wie jak chce obronić piona d5…

13:27 – Nieźle radzi sobie dzisiaj zawodnik Pasjonata Dankowice, Siergiej Żygałko. Wczoraj Białorusin przegrał i dzisiaj musi wygrać. Jego atak na Antona Filipowa jest bezpardonowy, a wieża która pokonała nietypową trasę: Wa1-b1-b5-g5 wygląda mocno niebezpiecznie.

13:20 – Bołogan gra naprawdę dobrze i po 21.Wae1 ma sporą przewagę. Czarne są w zasadzie zmuszone do oddania linii ‚e’ i będą stały bardzo pasywnie. Wygląda to naprawdę źle.

13:15 – Paszikjan wybrał agresywne 22.f5, ale to przypomina trochę ataki Wisły Kraków na APOEL. Czarne są zorganizowane i grają podaniami, a piłka się ich słucha, a białe próbują jednym długim podaniem zrobić aferę. Podobnie jak Wisła białe nie bardzo mają także napastnika, który mógłby strzelić gola, więc mogą liczyć tylko na jakiś przypadek. Czarne w ogóle nie muszą reagować, więc najlepiej wygląda 22…Sc5.

13:10 – Jutro będzie się działo! Dogrywek jak zwykle będzie co niemiara. Już mamy ich 6, bo do wymienionej wcześniej czwórki dołączył Felgaer z Małachowem (to pewna niespodzianka) oraz Ni Hua z Chajrullinem. Marzy mi się także dogrywka w meczu Soćko – Bołogan.

13:05 – Niestety, podobać może się także gra Bołogana. Wygląda na to, że 20.h4 jest ruchem o bardzo dużej sile. Czarne zamierzały zagrać g6-h5, czym zneutralizowałyby białego gońca z c2. Mołdawianin rozszyfrował ten plan i sam zamierza dociągnąć piona do h5. Bartosz jest w opałach!

13:00 – Kolejne posunięcia Radka bardzo mi się podobają, w grze widać konsekwencję. 21…Sb7 spokojnie poprawia najsłabszą figurę, która zmierza na c5, by nękać białe piony. Paszikjanowi będzie trudno o stworzenie realnych gróźb na skrzydle królewskim skoro jego figury, a zwłaszcza skoczek na c4 i wieża na b1 (a hetman i goniec podobnie) grają po drugiej stronie deski…

12:55 – Bartosz zaczyna nieco kombinować. 18…Gf8 wyglądało interesująco, bo czarne szykowały się do gry przeciwko pionowi na d4, ale bardziej prosiło się o zagranie 18..c6. W takich pozycjach niebroniony pionek na b7 jest sporym mankamentem i Bołogan od razu to wykorzystał ruchem 19.We4!. Teraz nie można zbić na e4, bo po He4 grozi mat i wisi nieszczęsny (prawie tak nieszczęsny jak … Szczęsny we wczorajszym meczu Man Utd – Arsenal) pionek na b7. Czarne będą teraz stały nieco pasywnie i może się okazać, że aktywność białych figur zupełnie uniemożliwi czarnym jakąkolwiek grę, która mogłaby pozwolić na walkę o punkt.

12:53 – Bardzo przyjemną pozycję ma Stelios Halkias w partii z Aleksandrem Moroziewiczem. Po 18 posunięciach mamy często spotykaną z partii katalońskiej strukturę, w której czarne mają piona więcej, ale ich piony są słabe, a goniec najpierw zamknięty, a potem bezrobotny. Praktyka pokazuje, że czarne muszą się sporo gimnastykować by zremisować. Czy zatem szykuje nam się kolejna niespodzianka? Myślę, że nie i w partii padnie remis, ale warto śledzić przebieg tego pojedynku.

12:45 – Cztery pary zremisowały już swoje partie, co było w ich przypadku powtórką wyniku ze wczoraj. To oznacza, że zobaczymy ich jutro w akcji podczas dogrywek. Kto okaże się lepszy w pojedynkach Igor Łysyj – Michaił Kobalja, Władimir Potkin – Yury Shulman, Yuniesky Quesada – Lazaro Bruzon (obaj Kuba!) oraz Evgeny Postny – Peter Heine Nielsen?

12:40 – Gra Radka musi się podobać. Agresywne 19…Hg4 i 20…Wa2 pokazują, kto ma przewagę. Zanosi się na to, że białe będą zmuszone wymienić kilka figur i dojść do gorszej końcówki, co nas specjalnie nie martwi…!

12:35 – Paszikjan próbuje zamącić grę i nikogo nie powinno to dziwić. To sprawia, że bardziej prawdopodobny staje się wynik 0-1, ale… pamiętajmy o tym, że w grę wchodzi psychologia. Czy w lepszej pozycji Radek będzie wybierał bezpieczniejsze warianty czy też będzie ufał w swoje umiejętności i wybierał nawet ryzykownie wyglądające, ale dobrze policzone linie?

12:30 – Bołogan grając 16.Sg4 wymusił oddanie gońca (bo na 16…Hg6 nastąpiłoby 17.Gxf5 Hxf5 18.Gxh6) i teraz po 16…Gxg4 17.Hxg4 Wfe8 18.Gd2 pozycja „pachnie” remisem. Czarnym marzy się jakaś końcówka, ale bez białopolowego gońca białych, a niestety nie widać jak go wyeliminować…

12:15 – U Radka sytuacja po 17…b6 przedstawia się następująco:

12:10 – Dla tych, którzy nie mogą włączyć transmisji, pozycja Bartosza po 15…Gf5.


12:00 – Bartosz dobrze rozumie strukturę, która powstała na szachownicy i kolejne ruchy przychodzą mu bardzo naturalnie. 14…Ge6 ma na celu nie tylko wymianę kolejnej pary figur, ale przede wszystkim neutralizację najsilniejszej figury białych. Jeśli gońce białopolowe znikną z szachownicy, to problemy w tej partii mogą mieć tylko białe. Gorzej, że prawdopodobnie najlepsze po 15.Gc2 jest 15…Gf5 16.Gb3 i teraz… 16…Ge6. Bartosz na f5 zapewne wyskoczy, ale na e6 wracać już nie zechce.

11:50 – W tym momencie obaj nasi zawodnicy nie mają na co narzekać. Bartosz po 13…Hf6 stoi bardzo obiecująco – inicjatywy białych nie widać, a izolowany pion na d4 jest. Oczywiście, do jakiejkolwiek przewagi jeszcze daleka droga…

11:40 – Minęło już trochę czasu, a w partiach obu naszych zawodników nie mamy raczej głębokiej walki teoretycznej, można więc pokusić się o jakieś oceny. W partii Bartosza mamy dość standardową strukturę z izolowanym pionem. To razu określa plany obu stron – białe powinny szukać aktywnej gry, związanej z atakiem na króla, czarne zaś chcą zablokować piona d4 (co im się już udało) i wymienić jak najwięcej figur, by zmniejszyć ofensywny potencjał białych. Wszystko fajnie, ale biorąc pod uwagę wczorajszy wynik to mamy zabawną, odwróconą sytuację – według pozycji Bołogan powinien grać agresywnie, a Bartosz spokojnie, natomiast wynik meczu wskazuje na coś innego…!

W partii Radka mamy także typową strukturę z partii angielskiej. Częściej spotyka się ustawienie czarnych z pionkiem na f5, zamiast f7. Wówczas gra ma charakter wyścigów – białe atakują na skrzydle hetmańskim, czarne na królewskim. Z pionkiem na f7 sytuacja się zmienia, bo czarne atakować nie chcą. Zapewne muszą zatem szykować się do kontr-uderzenia w centrum, związanego z ruchem d5. Jeśli Radek znajdzie dobry moment by przeprowadzić jakąś akcję w centrum, nie powinien mieć większych problemów.

11:25 – Pierwszą ofiarą „zero tolerance” dla spóźnień okazał się najprawdopodobniej Ahmed Adly z Egiptu. Wynik jego drugiej partii Chińczykiem Bu to 0-1 bez wykonania żadnego ruchu.

11:20 – Największą sensacją poprzedniego dnia była wygrana Shanklanda z Leko. Młody Amerykanin wygrał czarnymi i dzisiaj białym kolorem stoi przed wielką szansą awansu do drugiej rundy. Leko musząc wygrać wybrał obronę Benoni. To mniej więcej tak jakby PiS zaczął optować za wprowadzeniem narkotyków i wycofaniem religii ze szkół.

11:15 – Wczoraj rozegrano 62 partie (Wang Hao oraz Akopian nie dojechali a ich rywala, Alexander Ivanov oraz Parimarjan Negi awansowali dalej bez gry). Spośród tych partii najczęściej wybierano 1.d4 (32 razy), 1.e4 zagrano w 19 partiach, 1.Sf3 grano 6 razy, a 1.c4 najmniej, bo tylko 5. Statystki – co zabawne – były korzystniejsze dla tych rzadziej wybieranych posunięć ; 1.c4 dało białym aż 90% punktów, 1.Sf3 i 1.e4 po 67%, zaś 1.d4 tylko 47%!

11:10 – Jeśli w systemie pucharowym pierwsza partia kończy się rezultatywnie druga często jest bardzo nerwowa. Sytuacja, w której zawodnik ‚musi’ wygrać jest dla niego mocno niekomfortowa, ale… nie brakuje też zawodników, którzy grają dużo słabiej mając świadomość tego, że remis daje im awans.

11:05 – Pierwsze niespodzianki! Bołoganowi do awansu starcza remis, ale raczej mało kto spodziewał się tego, że zbije w trzecim ruchu na d5 w obronie francuskiej. Inna sprawa, że wybierając nieco później ruch c4 pokazał, że wcale nie gra na remis – wariant wymienny z ruchem c4 nie jest może zbyt ambitny, ale też nie jest wcale aż tak bezbarwny! Paszikjan wybrał 1.c4, co na pewno było pewnego rodzaju niespodzianką, bo zawsze grał d4. Zapewne miało to na celu ominięcie pewnych otwarć po 1.d4.

17 KOMENTARZE

  1. Fajne komentrarze. Niestety nie mogę sobie pozwolić na otwarcie okna z szachownicą, więc pozostają mi powyższe wpisy jako obraz walki. Trzymam kciuki za naszych.

  2. Jak w końcu ma na imię Bołogan? Zawsze wydawało mi się, że Wiktor, i to imię widnieje pod szachownicą na stronie transmisji, a z drugiej strony blog GM Bartla nie jest pierwszym miejscem, gdzie widzę „Wiorel” (ew. „Viorel”).

  3. Mam pytanko małe: ilu zawodników z PŚ awansuje do turnieju pretendentów?
    nigdzie jakoś nie umiem tego doczytać 🙂

  4. Może i zwycięzca meczu Mamedow-Gupta ucieszy się z porażki Leko, ale dwa lata temu też niektórzy cieszyli się z odpadnięcia Mowsesjana, a skończyło się nie najlepiej 😉

    • Przyznam, że ja dwa lata temu wolałem grać z Movsesianem. Młody, nieznany Chińczyk, który pokonuje 2700+ jest całkowicie nieobliczalny, a po Movsesianie wiadomo czego się spodziewać 🙂

  5. Brawo Radek, mam również nadzieję ,że jest przygotowany na poważniejszą grę. Ten Paszkijan grał wyjątkowo ptysiowato.

    • Też odniosłem takie wrażenie na temat gry Paszkijana. Prawda jest jednak taka, że gra się tak, jak przeciwnik pozwala, a Radek nie dał mu zbytnio pograć 🙂

  6. Co do imienia Bołogana mam w domu jego rosyjskojęzyczną ksiązkę na której widnieje Wiorel. Pewnie odpowiednikiem Wiorela jest Wiktor. A co do nazwiska wymawiać sie należy z mołdawska Bołochan. Więc chłopskim targiem : jak ktoś chce mówić w wersji spolszczonej powie Wiktor Bołogan jeśli ktoś chce powiedzieć fonetycznie powie Viorel Bołochan. Swoją drogą to mój ulubiony arcymistrz choć kibicowałem oczywiście całym sercem naszemu Bartoszowi.

  7. Moroziewicza chyba niedoczas zjadł. Sporo się też działo u Judit Polgar, która wygrała po skomplikowanej (i nie pozbawionej błędów) partii. Ciekawie jest w pojedynku Yu Yangyi – Parligras, wydawało się, że Chińczyk ma duże szanse na wyrównanie wyniku meczu, ale chyba skończy się na 0-2…

  8. Bologan w swej książce „Stupieni”( Astrel 2005) wyjaśnia skąd te dwa imiona wciąż się pojawiają. naprzemiennie .Mama chciała mu dać na imię Viorele co znaczy w języku mołdawskim – fiołki ale takiego imienia nie było w okresie świąt Bożego Narodzenia ( Prawosławnych) i we wszystkich dokumentach łącznie z listą rankingową fide figuruje on jako Wiktor co znaczy po łacinie zwycięzca.( str. 10 „Stupieni”). Mama nadal używa imienia Viorel . Swego czasu też mnie to zainteresowało bo Bologan grał w turnieju „Amplico” i raz występował jako Viorel a raz jako Wiktor.

Comments are closed.