Otwarcie na otwarcie

0
785

 No i zaczęło się. Akurat z okazji otwarcia biura założyłem też swojego bloga. Będę się starał pisać o szachach z trochę innej strony. O rzeczach, które się dzieją, ale też o których nie zawsze wszystkim wiadomo. Między innymi o pracy Zarządu, biura, które często są bardzo niesprawiedliwie oceniane. Ale także o swojej wizji na promowanie naszej dyscypliny.

A w tej dziedzinie sporo się ostatnio dzieje. Już samo otwarcie biura, o którym można przeczytać na stronie Związku oraz na blogu Mateusza. było wydarzeniem bezprecedensowym. Ale to nie było wszystko – dzień wcześniej spotkanie z Posłami z Parlamentarnego Zespołu Szachowego, a dzień później „Noc Muzeów” spowodowały, że całe biuro plus kilku członków Zarządu nie miało kiedy zmrużyć oka. Mnie osobiście zadziwia, jak Prezes to robi, że ma czas na swoją działalność zawodową, aktywne uczestniczenie w przygotowywaniu i prowadzeniu tych imprez oraz grę w Mistrzostwach Warszawy? A gdzie jest czas na dom? Człowiek orkiestra 🙂 A już Dorota to chyba rozbiła namiot w biurze. I tylko jedzenie jej dowożą.

Otwarcie było godne siedziby oraz pracy włożonej przez Tomka Delegę i resztę zespołu w zamienienie dawnego słynnego baru „Średnicowy„, w którym i ja miałem okazję się stołować, w nowoczesne biuro, którego nie powstydziłaby się żadna firma. Zapraszam do odwiedzania nie tylko w ramach czekania na pociąg. Już wkrótce ruszy animacja biura i będzie się działo!

A goście przyszli znamienici. Nie będę powtarzał, tego co jest na stronie Związku. Natomiast zwrócę uwagę na fakt, że mimo piątku 13, udało nam się przyciągnąć uwagę najważniejszych urzędów, z ktorymi współpracujemy i ich przedstawiciele stawili się w komplecie. A już wielkim zaskoczeniem było pojawienie się Michała Żebrowskiego oraz jego pojedynki z Moniką Soćko.

Jedyna rzecz, która mnie zasmuciła, że przyjechał tylko 1(!!!) Prezes Wojewódzkich Związków – z Lublina. To wyznacza jakiś trend…

Wczorajsza „Noc Muzeów” też przebiegła bardzo interesująco. Wystawa prezentowana przez zespół „poznański” wraz z wykładem Pani Agnieszki Stempiń stanowiła główny element naszego wizerunku. Bardzo ciekawy wykład Tomasza Lissowskiego przyciągnął wielu słuchaczy. Jeszcze tylko nie wiem, jak sie zakończył turniej „blitzowy”, bo niestety musiałem opuścić biuro. Ale musiało być ciekawie, bo biuro było wtedy juz pełne.

Tyle tytułem wstępu. Wkrótce chciałbym napisać więcej o naszej współpracy z Parlamentarzystami, koniecznie o Radku Wojtaszku i jego „Teamie” oraz innych pomysłach na promowanie naszej dyscypliny.

———————————————————————————————-

Pod kreską

A na koniec jeszcze chcę zachęcić do pisania. Oglądalność bloga Mateusza jest bardzo duża. W pierwszym tygodniu było ponad 500 unikalnych użytkowników, a tendencja przyrostowa utrzymuje się. Widać pisze ciekawe rzeczy(np. ostatni post, nie dla każdego miły). Platforma ta jest przeznaczona dla każdego, kto ma coś do powiedzenia. Czy to jest arcymistrz, działacz, sędzia, trener, uczeń. Każdy ma swoją szansę. Szczególnie zachęcam osoby, które dużo działają „w szachach”, gdyż Wasz głos nie zawsze jest słyszany w całym kraju, a warto dzielić się swoimi doświadczeniami z innymi.

Dodatkowo jesteśmy na Facebook-u, gdzie już jest profil chessbrains.pl. Tam będzie raczej serwis informacyjny o rzeczach ciekawych, czasem nawet interesujących.

Bardzo proszę też o komentarze związane z funkcjonalnością platformy. Będziemy próbować ją rozwijać. Ponieważ jest to typowy projekt „non-profit”, to też proszę o wyrozumiałość, gdyż musimy mierzyć siły na zamiary i może nie wszystko jest/będzie tak, jak trzeba. Ale staramy się.

A od dziś oglądamy Lublin. I koniecznie kibicujemy Radkowi i Bartoszowi. Oby takich imprez było więcej.