Memoriał Najdorfa 2014

2
136

Już w poniedziałek kolejna dwójka naszych reprezentantów(Soćko i Duda) na Olimpiadę będzie miała okazję sprawdzić swoją formę podczas XIV edycji Memoriału Mieczysłąwa Najdorfa, który rozegrany zostanie w dniach 14-20 lipca 2014 r.

W tym roku obsada turnieju gwarantuje emocje, a że najlepszy z Polaków ma dopiero 11 numer startowy, to i ciekawi nas, jak się spiszą w rywalizacji z takich zawodnikami, jak Areshchenko, Cheparinov, czy Fedoseev. Nie raz pokazali, że tej klasy rywale są do pokonania, a że ściany często pomagają gospodarzom…

Zawody w tym roku rozegrane zostaną w gościnnych progach Pałacu Kultury iu Nauki w Warszawie. Podwójne rundy zaplanowane zostały na 15 i 17 lipca, kiedy to zawodnicy zagrają o 10:00 i 17:00. Pozostałe rundy zaczynają się o 17:00, z wyjątkiem ostatniej, która startuje o o 10.00. W turnieju „A” fundusz nagród to 21,500 Euro, z czego zwycięzca zdobędzie 5,000 Euro.

Runda I

Jak to zwykle bywa w pierwszej rundzie zdarzają się niespodzianki. Tak i było dziś w Warszawie, choć takiej naprawdę spektakularnej nie uświadczyliśmy. Tą największą i niestety nie najlepiej rokującą na Olimpiadę był remis Bartosza Soćko z Adamem Deszczyńskim(2341). Także sporą niespodziankę sprawił Michał Bartel(2296) remisując z Andreiem Zhigalko(2585). Ciekawostką był fakt, że Białorusin spóźnił się na rundę ponad regulaminowe 30 min., ale Michał postanowił zachować się „Fair” i mimo prawa do walkowera zaproponował granie tej partii. Nasz drugi „Olimpijczyk” czyli Janek Duda gładko rozprawił się z najstarszym uczestnikiem ostatnich finałów Mistrzostw Polski IM Janem Adamskim. W nagrodę w II rundzie zmierzy się z turniejową jedynką, czyli Areshchenką(2701). A we wtorek zawodników czeka prawdziwy maraton, gdyż tego dnia odbędą sie dwie rundy.

Runda II

Sensacja była blisko. Po bardzo ostrej partii, w obustronnym niedoczasie, młody Duda uzyskał decydującą przewagę w pojedynku z Areshchenką. Niestety zamiast wymienić wieże zaczął szukać innej drogi do wygranej i grając „na wiszącej chorągiewce” oddał pionka na „e2„, a co za tym idzie uwolnił potencjał wież przeciwnika, co zakończyło się porażką. Niestety także grający na II i III szachownicy Polacy – Piorun i Olszewski przegrali swoje partie, choć ten drugi też miał w pewnym momencie bardzo obiecującą pozycję. Drugi nasz reprezentant na Olimpiadę – Bartosz Soćko – gładko pokonał Edytę Jakubiec. Komplet punktów ma po II rundach 9 zawodników, w tym dwóch Polaków – Kempiński i Krysztofiak.

Runda III

Areshchenko po ciężkiej i bardzo szczęśliwej partii postanowił po południu nie walczyć i po kilkunastu posunięciach podpisał remis z Kempińskim. Z czołówki wygrał tylko Cheparinow, który nie dał szans Vovkovi. Dwajka naszych olimpijczyków zremisowała swoje partie. Janek Duda mocno zmęczony i zapewne wkurzony po porannej partii ustawił bardzo pasywną pozycję i mimo pionka więcej bronił się przed atakami Schroeadera, których na szczęście zbyt wiele nie było. Bartosz Soćko miał dużo szczęścia z nestorem szachów Ukraińskich Romanishinem i zdobyta połówkę może uznać za sukces. W ten sposób Cheparinov ma komplet punktów, a z Polaków najlepsi to Kempiński, Macieja, Miśta i Markowski, którzy są w grupie zawodników z 2,5 pkt.

Runda IV

Niespodzianką dnia było zwycięstwo Roberta Kempińskiego nad wyżej notowanym Fedoseevem(2668). Nasz zawodnik wykorzystał niedokładną grę rywala w debiucie i zainkasował po 21 posunięciach punkt czarnym kolorem. Innym ciekawym pojedynekiem było zwycięstwo Kamila Draguna nad kolegą z Drużyny Nadziei Olimpijskich Kacprem Piorunem. Grający białym gorzowianin nie dał rywalowi szans  kończąc partię przed kontrolą czasu. Nasi olimpijczycy zagrali różnie. Bartosz Soćko gładziutko uporał się z w 18 posunięciach z Michałem Luchem(2447), ale Janek Duda zagrał kolejną nienajlepszą partię i tylko zremisował z Alikiem Vydeslaverem(2384). Widać ciągle siedzi mu w głowie partia z Areshchenką. A tenże dziś zremisował w pojedynku z Cheparinovem. W innym „polskim” pojedynku Markowski okazał się lepszy od Miśty i razem z Kempińskim, Cheparinovem i Durarbaylim prowadzą w turnieju z 3,5 pkt.

Runda V

Jak widać pobyt w USA pozytywnie wpłynął na grę Bartka Maciei. Dziś okazał się lepszy od Areshchenki i zrobił to z prawdziwą klasą. Partia Kempińskiego z Markowskim zakończyła się zgodnie z przewidywaniami chyba wszystkich kibiców, czyli szybkim remisem po 13 posunięciach. Bardzo dobrze gra Kamil Dragun, który zremisował z Fedoseevem. Remisami zakończyli swoje pojedynki dwaj Olimpijczycy. Soćko z Sandipanem, a Duda z Nguyenem.

Runda VI

Po południu zawodnicy spotkali sie po raz drugi i tym razem mieliśmy okazję obejrzeć pojedynek prowadzących Durarbayliego z Macieją, który zakończył się remisem. Także remis padł w pojedynku Draguna z Sandipanem, natomiast bohaterem rundy został Markowski, który pokonał Cheparinova. Soćko okazał się lepszy od Tomczaka, natomiast Duda znowu zremisował – tym razem z Ben Artzim. I tak po VI rundach prowadzą Markowski i Durarbayli z 5 pkt. A za nimi peleton 6 zawodników z 4,5 pkt, a w nim Kempiński, Macieja i Soćko.

Runda VII

Szczęśliwie dla Tomasza Markowskiego remisem zakończył się pojedynek z Durarbaylim. Nasz zawodnik otarł się o porażkę, jednak jego wola walki pozwoliła mu przetrwać i nie dać się pokonać.  Niestety takiej woli zabrakło dziś Bartkowi Maciei, który musiał uznać się za pokonanego w pojedynku z Shimanovem. Drugi raz z rzędu nie pograł dziś Kempiński, który zremisował z Soćko, co niestety nie nalepiej świadczy o naszym olimpijczyku. Nie powinien odpuszczać nawet kolegom na kilkanaście dni przed tymi ważnymi zawodami. Wreszcie wygrał swoją partię Janek Duda, który okazał się lepszy od Cebezasa Ayalę. Dragun znowu nie zawiódł i tym razem zremisował z dużo wyżej notowanym Melkumyanem. Za to kolejny raz świetnie zaprezentował się Olek Miśta, który gładko pokonał Areshchenkę. Na dwie rundy przed końcem na czele tabeli mamy trójkę zawodników – Durarbayliego, Shimanova i Markowskiego z 5,5 pkt.

Runda VIII

Dziś Bartosz Soćko miał szansę na zaistnienie w tym turnieju podczas partii z liderującym Durarbaylim. Niestety w tej partii pewnie poznalismy zwycięzcę tego turnieju i nie byl to niestety Polak. Obok rozgrywała się partia Shimanova z Markowskim, która miała różny przebieg, ale w sumie zakończyła się remisem. Drugi z naszych olimpijczyków pokonał gładko Kamila Plichtę, natomiast w pojedynku Draguna z Macieją lepszym okazał się ten bardziej doświadczony, który to lepiej orientował się w końcówkach wieżowych. I tak na rundę przed końcem na czele z 6,5 pkt znajduje się Durarbayli, a za nim z 6 pkt trójka zawodników: Petrosian, Shimanov i Markowski. Jutro oprócz walki o zwyciestwo będziemy świadkami bardzo ważnego pojedynku naszych olimpijczyków, czyli partii DudaSoćko.

Runda IX

Ostatnia runda rządzi sie swoimi prawami. Największą rolę odgrywa stres, nad którym zawodnicy nie zawsze są w stanie zapanować. I tak się też stało w pojedynku Durarbayliego z Krasenkowem, gdzie lider turnieju niepoprawnie i chyba też niepotrzebnie skomplikował partię poświęcając figurę w 20 posunięciu. Nasz arcymistrz z godnością ją przyjął, a potem zrealizował przewagę. Na sąsiedniej szachownicy bez historii przebiegła partia Petrosiana z Shimanovem i zawodnicy zadowolili się podziałem punktów, co miało brzemienne skutki dla układu tabeli. Nas interesowało kilka pojedynków z udziałem Polaków.Niestety Markowski nie sprostał Fedoseevowi i w 32 ruchu wykonał posunięcie, które doprowadziło go do porażki. Natomiast niespodziankę sprawił Macieja gładko pokonując wyżej notowanego Melkumyana. Szanse na zwycięstwo miał też Kempiński, jednak w partii z Agdesteinem w kluczowym momencie źle przestawił skoczka i musiał zadowolić się remisem. W prestiżowym pojedynku dwóch olimpijczyków lepszym okazał się młodszy Duda, który, jak profesor, pokonał Soćko w jego koronnej obronie francuskiej. Kolejną dobrą partię rozegrał Miśta pokonując Tomczaka, a Dragun otrzymał nieoczekiwany prezent w postaci walkowera, gdyż na partię nie stawił się Cheparinow. Bardzo słabo zagrał dziś Areshchenko, ktory w relatywnie prostej końcówce skoczkowej z dwoma pionkami więcej nie policzył prawidłowo wariantu, co pozwoliło Deszczyńskiemu na uzyskanie remisu.

Podsumowanie

Turniej – dośc niespodziewanie – zakończył się zwycięstwem rozstawionego z 9 Tigrana Petrosjana z Armenii, który okazał się najlepszym z 7 zawodników, którzy uzyskali 6,5 pkt. Jak widać nazwisko zobowiązuje. 🙂 Drugie miejsce zajął Azer Durarbayli, a trzecie Rosjanin Shimanov. W siódemce było dwóch Polaków. Czwarte miejsce zajął Macieja, a siódme Krasenkow. Dobry występ zanotowali także Kempiński(+11 pkt na ELO), Markowski(+10 na ELO) oraz Dragun(+11) i Kanarek(+12). W kategorii kobiet najlepsza okazała się Chinka Lei, która zdobyła 4 pkt.

Start naszych olimpiczyków należy oceniać różnie. Bartosz Soćko zagrał kolejny słaby turniej i niestety nie najlepiej rokuje to na Olimpiadę. W bardzo istotnej dla układu sił na krajowym podwórku partii z Dudą praktycznie nie istniał, co po raz kolejny stawia w wątpliwość granie obrony francuskiej w wydaniu z pionkiem więcej za pasywną pozycję. Janek Duda miał przełomową partię w II rundzie z Areshchenko, ktorego miał „na widelcu„, jednak nie wymienił w ogromnym niedoczasie wież i odwrócił wynik. Potem zanotował cztery nie najlepsze partie, które zakończył remisami, natomiast końcówka w jego wykonaniu była już na właściwym poziomie, co może prorokować spore nadzieje związane z jego występem na Olimpiadzie.

Jednakże, jeżeli byśmy teraz mieli ustalać skład, to – oprócz Świercza – należałoby się zastanowić nad takimi kandydatami, jak Macieja, Kempiński, Mista, czy Markowski, którzy ostatnie naprawdę nieźle grają. Ale to tylko dywagacje, choć utrzymanie tego poziomu może oznaczać, że w Kadrze Narodowej może pojawić się spora konkurencja, co pozwoli liczyć na podniesienie poziomu, bo ostatnie trochę on spadł.

Oficjalna strona turnieju.

Szczegółowe wyniki.

2 KOMENTARZE

Comments are closed.