LOTTO Indywidualne Mistrzostwa Polski – V runda

0
180
Soćko-Gajewski podczas V rundy IMP
Igor Janik przyglądający się swoim przyszłym przeciwnikom

W dniu dzisiejszym zobaczyliśmy 4 remisy i tylko jedno zwycięstwo białych. Patrząc po wynikach możnaby założyć, że było nudno, ale nic bardziej mylnego. Emocji było sporo i nawet w zremisowanych partiach wynik mógł być zupełnie inny.

Mateusz Bartel – Kamil Dragun 1/2-1/2

Arcymistrzowie rozegrali ciekawą partię, a krytyczny moment widać na diagramie. Kamil zainicjował liczne wymiany, w której dynamicznie zmieniał się stan posiadania obu stron. Ostatecznie skończyło się na równej końcówce, choć możliwe, że Mateusz mógł przeprowadzić te wymiany w lepszym dla siebie wydaniu.

Bartel-Dragun IMP
Ostatni ruch czarnych wymusił serię dynamicznych wymian

Szymon Gumularz – Kacper Piorun 1/2-1/2

Zobaczyliśmy interesującą odmianę Partii Hiszpańskiej, którą obaj zawodnicy znali całkiem dobrze. Zaowocowało to brakiem problemów ze strony białych, dzięki czemu Szymon mógł prowadzić spokojną grę. Kacprowi nie udało się osiągnąć nic wielkiego oprócz wyrównania i zremisowania czwartej już partii z pięciu rozegranych.

Szymon lepiej wyszedł z debiutu, dzięki czemu nie miał problemów w partii z faworyzowanym Kacprem

Igor Janik – Daniel Sadzikowski 1/2-1/2

Ten pojedynek kandyduje do miana największej niewykorzystanej szansy turnieju. Daniel rozgrywał świetną partię, a poświęcenie jakości okazało się być strzałem w dziesiątkę. Pozycja ukazana na diagramie była kulminacyjnym momentem przewagi czarnych, ale w ich grę zaczęły się wkradać drobne błędy. Wystarczyły jednak do osiągnięcia wygranej końcówki, w której… no właśnie, podstawka piona i stracone pół punktu. Mamy nadzieję, że Daniel szybko zapomni o straconej szansie i jutro zagra na swoim optymalnym poziomie.

Białe nie miały prawa przeżyć takiego ataku! A jednak, w samej końcówce Igor uratował remis

Bartosz Soćko – Grzegorz Gajewski 1/2-1/2

W tej partii zobaczyliśmy standardowy scenariusz – książkowo rozegrany debiut, szybkie wymiany i przejście do końcówki. Dopiero w czterogońcówce arcymistrzowie, a w szczególności grający białymi Bartosz, próbowali powalczyć, ale widać po poniższym diagramie, że nie było miejsca na szukanie wygranej.

Soćko-Gajewski IMP
Po dwudziestu posunięciach zawodnikom zostały tylko pary gońców

Jacek Tomczak – Bartłomiej Heberla 1-0

Jedyna rezultatywna partia dnia, bardzo ważna dla Jacka. Może to być ostatni sygnał do włączenia się do walki o podium. Oglądaliśmy ciekawą, ostrą grę w Obronie Sycylijskiej, która sprawiła, że zawodnicy musieli przetrwać kilkanaście ruchów w dużym niedoczasie przed dotarciem do upragnionej kontroli czasu. Wojnę nerwów wygrał Jacek, który wykorzystał błąd Bartłomieja widoczny na diagramie – czy Wy też potraficie znaleźć zwycięską kontynuację? 🙂

Tomczak-Heberla IMP
Czarne wzięły sobie pionka – czy pozostaną jednak bezkarne?

Na półmetku zawodów warto wspomnieć o układzie sił w tabeli. Na czele nieprzerwanie od trzech rund duet Soćko-Dragun z wynikiem 3,5/5. Bartosz wydaje się mieć lepsze kojarzenia na drugą część turnieju, ale czas zweryfikuje prawdziwość tej opinii. Za ich plecami czają się Bartel i Piorun, którzy jednak nie będą mieć łatwej końcówki.

Miło oglądać dobrze grających debiutantów, Janika i Gumularza, którzy zebrali dotychczas 50% punktów i imponują stylem gry. Czerwoną latarnią jest Heberla, któremu udało się zremisować zaledwie jedną partię i ciężko będzie mu ucieć z ostatniego miejsca.

Wyniki V rundy IMP
źródło: FB IMP w szachach

Między pierwszym a przedostatnim zawodnikiem jest ledwie 1,5 punktu różnicy, a do końca turnieju zostały 4 rundy, więc teoretycznie jeszcze wszystko jest możliwe. Jutro liderzy zagrają z debiutantami – uda im się powiększyć przewagę nad resztą stawki, czy może zobaczymy jakieś niespodzianki?

KK