Champions Showdown 2019 – relacja

0
1054

Fot. Organizatorzy

Champions Showdown to event stworzony przez Saint Louis Chess Club. Jest turniejem szachów szybkich i błyskawicznych, w którym rywalizuje ze sobą pięciu reprezentantów USA z Resztą Świata. Jednym z uczestników jest Jan-Krzysztof Duda walczący z Hikaru Nakamurą. Ten pojedynek jest niewątpliwie najbardziej emocjonujący, szczególnie dla polskich kibiców. Po więcej szczegółów odnośnie samego turnieju odsyłamy do zapowiedzi, a poniżej skupimy się na relacji z poszczególnych dni zmagań. Transmisję na żywo można śledzić codziennie od godziny 20:00 czasu polskiego.

 

Dzień 1

Podczas pierwszych trzech dni arcymistrzowie będą mierzyć się w partiach szachów szybkich, po 4 każdego dnia. Rapidy są dwukrotnie ważniejsze od szachów błyskawicznych, więc punktacja widoczna w tabeli jest jak najbardziej słuszna. W przypadku zwycięstwa którejś ze stron wynik to 2-0, a przy remisie 1-1.

Wyniki pierwszego dnia zmagań podczas Champions Showdown

W najbardziej interesującym Polaków pojedynku Duda-Nakamura na razie nie mamy lidera. Mamy za to wiele emocji, bo partie tych dwóch zawodników zawsze obfitują w ciekawe idee. Cieszy fakt, że w zremisowanych grach to właśnie Janek kończył je z pionkiem więcej i był stroną przeważającą. Oba remisy trwały około 100 posunięć, czyli wola walki jest bardzo duża po obu stronach. Są to dobre prognostyki przed kolejnymi pojedynkami.

W ogólnym rozrachunku USA vs Reszta Świata także mamy remis, choć w poszczególnych meczach zobaczyliśmy wiele pojedynków rezultatywnych. Po amerykańskiej stronie szaleje Caruana, który nie pozostawia złudzeń Hindusowi Harikrishnie, ale z drugiej strony spustoszenie w obozie Shanklanda sieje węgierski superarcymistrz Rapport. Znając jednak specyfikę turniejów szachów szybkich nie można oczekiwać, że taki stan rzeczy będzie się utrzymywać do końca zmagań i możliwe, że już podczas dnia drugiego zobaczymy niespodziewane zwroty akcji.

 

Dzień 2

Pojedynki dnia drugiego zdecydowanie przebiegały pod dyktando Amerykanów. Przegrali tylko dwie partie, co w rapidach jest bardzo solidnym wynikiem. Przy okazji odnieśli aż 8 zwycięstw, co w połączeniu z podwójnie punktowanymi rezultatami daje im dużą przewagę nad ekipą Reszty Świata.

Wyniki drugiego dnia zmagań podczas Champions Showdown

Jan-Krzysztof Duda nie był w stanie przebić się przez dobrze grającego Nakamurę i sam poniósł jedną porażkę. Mimo mało zadowalającego wyniku, nie można narzekać na poziom rozgrywek tych dwóch arcymistrzów. Szczególnie miła dla oka była partia piąta, w której strata figury czy dwóch nie miała znaczenia. Ostatecznie skończyła się remisem, gdy Amerykanin dał Polakowi wiecznego szacha. Martwi jedynie fakt, że Polak przegrał białymi i na razie nie ma pomysłu na osiągnięcie przewagi debiutowej tym kolorem.

Inne mecze warte wspomnienia to zdecydowanie Navara-So i Harikrishna-Caruana. W tym pierwszym Czech zaczął od szybkiego zwycięstwa, aby później przegrać wszystkie partie do końca. Jeszcze gorzej radzi sobie Hindus, który znów był w stanie ugrać tylko jeden remis w czterech partiach. Przesłanek do odwrócenia tej sytuacji nie widać i drużynie Reszty Świata ciężko może być odrobić straty. Dzień trzeci będzie najważniejszy, ponieważ to ostatni dzień rapidów punktowanych podwójnie.

 

Dzień 3

Ostatni dzień szachów szybkich wlał trochę optymizmu do serc kibiców drużyny Reszty Świata. Obyło się bez pogromów i w ogólnym rozrachunku zawodnicy odrobili nieco strat poniesionych w dniu poprzednim.

Wyniki trzeciego dnia zmagań podczas Champions Showdown

Po trzydniowej serii gier szachów szybkich wynik wynosi 63-57 dla USA. Znaczne poprawy zaliczyli: Harikrishna, który w końcu nie uległ Caruanie, Topalov, który rozbił Domingueza i Rapport wciąż nie dający spokoju rozbitemu Shanklandowi.

Najbardziej interesującym pojedynkiem wciąż jest mecz Duda-Nakamura. Kibice zarówno w Polsce, jak i na całym świecie, z pewnością nie mogą się doczekać rywalizacji tych panów w szachach błyskawicznych. Ci pierwsi jednak zdecydowanie woleliby, żeby nasz rodak w końcu znalazł sposób na Amerykanina i odrobił stratę czterech punktów. Zaczęło się bowiem od zwycięstwa Polaka, który nie pozostawił złudzeń rywalowi. Niestety, w kolejnych partiach przeciwnik okazał więcej zimnej krwi i popełnił mniej błędów od Janka, wygrywając ostatecznie w dniu trzecim w stosunku 5-3.

W pamięci kibiców z pewnością pozostanie partia z 11 rundy, ostatecznie zakończona remisem. Pojedynek był daleki od poprawności, ale nie obyłoby się bez błędów, nawet gdyby arcymistrzowie rozgrywali tę partię tempem klasycznym. Skala trudności powstałej pozycji i widowisko stworzone przez zawodników świadczy o ich determinacji do walki o każdy punkt i wielkich umiejętnościach.

Pozycja z partii Duda-Nakamura rozegranej podczas Champions Showdown.

Kolejne dwa dni powinny obfitować w jeszcze więcej skrajnych emocji, tak jak to zwykle bywa podczas szachów błyskawicznych. Serdecznie zachęcamy do obserwowania ostatniej części turnieju.

 

Dzień 4

Pierwszy dzień szachów błyskawicznych zakończył się zdecydowanym zwycięstwem reprezentacji USA dzięki dwóm liderom – Caruanie i Nakamurze.

Wyniki czwartego dnia zmagań podczas Champions Showdown

Niestety, ofiarą tego drugiego padł nasz arcymistrz Duda. Polak przespał początek i końcówkę meczu, przez co solidna walka podczas rund 5-9 nie jest zauważalna. W wielu partiach scenariusz był podobny, tzn. Janek miał równą lub lepszą pozycję, ale na sekundach często popełniał jakieś rażące błędy. Doświadczony Amerykanin, nie bez przyczyny uznawany za jednego z najlepszych blitzkarzy na świecie, wykorzystywał swoje szanse i prowadzi 9-3. Jego ranking live wynosi już 2930 (!), ale liczymy na to, że wynik ten ulegnie pogorszeniu po dzisiejszej rywalizacji z Polakiem.

Pozostałe mecze przebiegały pod znakiem wyrównanej rywalizacji i nie zostali wyłonieni żadni faworyci. Wyjątkiem jest oczywiście pojedynek Harikrishna-Caruana, w którym Hindus kompletnie sobie nie radzi. O ile wynik Polaka z Nakamurą można uznawać za niekorzystny, ale po ciekawej walce, tak tutaj ciężko doszukać się pozytywów. Większości partii nie można uznać za ani emocjonujące, ani wyrównane. Należy oczekiwać poprawy gry podczas ostatniego dnia rywalizacji, bo cytując klasyka: gorzej być nie może.

Z niecierpliwością oczekujemy ostatnich 12 partii. Mimo, że Amerykanie mają już decydującą przewagę nad reprezentacją Reszty Świata, to emocji w poszczególnych meczach nie powinno zabraknąć. Eksperci zgadzają się, że wciąż najbardziej elektryzującym pojedynkiem jest Duda-Nakamura, więc liczymy na fajerwerki do samego końca.

 

Dzień 5

Ostatni dzień rywalizacji był bezkompromisowy jak zawsze, ale wyrównany jak nigdy. Największą porażkę poniósł Topalov w starciu z Dominguezem, ale wynik 4-8 nie stanowi tragedii biorąc pod uwagę wyniki z dni poprzednich.

Wyniki piątego dnia zmagań podczas Champions Showdown

Jan-Krzysztof Duda walczył z Nakamurą w dniu piątym jak równy z równym. Szczególnie ładne zwycięstwo osiągnął w przedostatniej partii w Ataku Trompowskiego, którego od czasu do czasu z powodzeniem używa. Niestety, pierwszy dzień blitzów rzucił cień na dzisiejszy wynik i końcowy rezultat pojedynku nie wygląda dobrze. Polak może być jednak ze swojej gry zadowolony, a komentatorzy wspólnie uznali, że to nie będzie ostatnia wizyta Janka w stolicy światowych szachów.

Cały dzień obfitował w rezultatywne wyniki, których zanotowaliśmy aż 44 w 60 partiach. Rekordzistami jeśli chodzi o serię bez remisów są Rapport z Shanklandem, którzy uwzględniając końcówkę dnia poprzedniego kończyli grę bez podziału punktów przez 12 partii z rzędu. Arcymistrzowie walczący w innych pojedynkach dotrzymywali tempa i wielu emocji dostarczała każda pojedyncza partia. Kibice z pewnością są uradowani po takim evencie i czekają na więcej nowości, które zaproponuje Saint Louis Chess Club lub każdy inny organizator.

 

Podsumowanie

Wydarzenie okazało się być kolejnym dużym sukcesem. Organizatorzy zadbali o wszelkie udogodnienia potrzebne do sprawnego funkcjonowania turnieju zarówno dla uczestników, jak i obserwatorów. Wszystkich chętnych zapraszamy do obejrzenia zdjęć i innych dodatków na stronie wydarzenia.

Mecz Duda-Nakamura podczas Champions Showdown

Fot. Organizatorzy

W ogólnym rozrachunku, reprezentacja USA pokonała Resztę Świata. W pojedynczych meczach Amerykanie polegli w starciach Dominguez-Topalov oraz Shankland-Rapport, a o końcowym zwycięstwie zadecydowali ich trzej najlepsi arcymistrzowie: Caruana okazał się być zdecydowanie lepszy od Harikrishny, So poradził sobie z Navarą i w końcu Nakamura pokonał Dudę.

Pojedynek Polaka mógł się podobać, choć zapewne kibice, którzy wolą oglądać dobre wyniki niż ciekawy styl gry są zawiedzeni. Dla Jana-Krzysztofa Dudy udział w Champions Showdown jest zdecydowanie ciekawym i pouczającym doświadczeniem. Ze względu na wspaniałe widowisko, które stworzył wraz ze swoim przeciwnikiem, można oczekiwać kolejnych zaproszeń na podobne eventy, dzięki czemu będziemy mogli coraz częściej oglądać Janka podczas turniejów na najwyższym szczeblu.

KK