Arcymistrz Aleksander Miśta wygrał arcymistrzowski turniej w Krakowie (7-10 lipca). Przy tej okazji poprosiłem go o krótki wywiad. W czasie, kiedy rozmawialiśmy, toczyły się jeszcze dwie partie, ale sprawa pierwszego miejsca była rozstrzygnięta. Informacje o wynikach znajdziecie na oficjalnej...
O kobietach w szachach powstało wiele artykułów, książek i zapewne opracowań naukowych. Szachy kobiece to bez wątpienia dyscyplina inna niż szachy męskie. W czasopiśmie MAT specjalistą od tego tematu był Staszek Zawadzki. Nie chcąc wchodzić na jego "teren" zajmę...

Debiut Birda cz.3

Dziś przejdziemy do głównego wariantu, który powstaje po: 1.f4 d5 2.sf3 g6 Myślę, że jest to najbardziej wymagający wariant i należy go omówić ostrożnie i rozciągle. Jak pisałem już wcześniej wariant ten w mniejszym lub większym stopniu uniemożliwia białym fianchetto czarnopolowego...
  Niejednokrotnie pada to pytanie z ust rodziców. Czy, aby nie za wcześnie na naukę gry w szachy lub czy przypadkiem dziecko nie jest już za stare?. Wszystko zależy od determinacji i od tego czy gra w szachy...
Nie zamierzam się rozpisywać o szczegółach głównych wydarzeń minionych kilku dni - o tym można będzie przeczytać w kolejnym numerze czasopisma Mat. Jednak nie wspomnieć o pierwszym zjeździe Ekstraligi oraz pierwszej rundzie meczów pretendenckich także nie mogę!   Trzy pierwsze rundy,...
Przede wszystkim chciałbym podziękować za komentarze. W założeniu nie mam zamiaru prowadzić długich dyskusji - bo ma być to jednak blog, a nie forum - ale na pewno od czasu do czasu odpowiem na interesujące komentarze. I jeszcze raz...

Dawnych szachów czar

Miałem ochotę napisać o tym, miałem ochotę napisać o tamtym, a ostatecznie napiszę o zupełnie czym innym. Szachy te, które znaliśmy (a przynajmniej znamy z książek) z czasów Capablanki czy Alechina, różnią się zupełnie od szachów, które znamy dziś....

strategia działania

nowy semestr akademicki, w którym redukuje się połowa zajęć, to dobry pretekst, by wziąć się za szachy poważniej - tj. zamiast towarzyskich partii (z których, olaboga, wynikają tak skrajnie towarzyskie sytuacje, że aż trzeba się tego nawet bać...) przerzucić...

amplico

byłam wczoraj na mistrzostwach europy w szachach szybkich :D nie, nie grałam, spacerowałam między szachownicami i co chwilę spośród zgromadzonego w hali tłumu udawało mi się wyłonić jakieś znajome twarze... niesamowite przeżycie. coraz większa motywacja do powrotu ;)