Dzieci wprawdzie jeszcze nie mam, ale marzy mi się, żeby kiedyś całą rodziną jeździć na turnieje szachowe, tak jak może to robić np. rodzina Soćków. Rodzice w openie, dzieci w turnieju juniorskim – świetna sprawa. Ale tak sobie myślę, że to tylko mój egoizm przemawia, bo ważniejsze jest przecież inne pytanie: „Czy uważasz, że...




