krzysztofjopek

Piorun wygrywa z Jarmułą.

W takich partiach jak wczorajsza Moniki Soćko z Alą Śliwicką, wychodzą dziesiątki lat doświadczeń gromadzonych na różnych szerokościach geograficznych kuli ziemskiej naszej wielkiej mistrzyni. Niby czarnymi dałoby się do pewnego momentu to ustać, niby wszystko wyglądało normalnie, grywalnie… Niby. W takich momentach dochodzi do głosu doświadczenie, że trzeba wzmagać presję, maksymalizować problemy na szachownicy, stwarzać…

Klasyka znana czy nieznana?

W oczekiwaniu na IMP w szachach, które tym razem zostaną rozegrane w Warszawie, chciałbym kontynuować na blogu kilka wątków, które od pewnego czasu rozpracowuję na czynniki pierwsze w myślach. Tym kibicom, którzy ostatnio nie mają w co wbić zęby, bezskutecznie szukając jakichś atrakcyjnych zdarzeń na krajowym podwórku jako preludium przed turniejem w stolicy, polecam MP juniorów…

Indywidualne Mistrzostwa Polski.

Efektem wielu ponagleń z waszej strony, abym wreszcie dał jakoweś znaki życia jest mój powrót do pióra po stosunkowo niedługiej przerwie. Oderwany od lektury fantastycznej książki Borysa Gelfanda „Принятие позиционных решений в шахматах”, książki roku według Angielskiej Federacji Szachowej, rozglądam się po naszym szachowym Uniwersum z zainteresowaniem, chłonąc niczym meduza plankton wszelkie informacje, wieści, ciekawostki,…

Radosław Wojtaszek specjalnie.

Krzysztof Jopek: Przygotowania do superturnieju Tata Steel Chess zajęły ci kilka miesięcy. Jakim aspektom treningu poświęciłeś najwięcej uwagi? Radosław Wojtaszek: Akurat mój start w Wijk aan Zee zbiegł się z faktem, że ostatnio zmieniłem trochę swój trening, staram się wprowadzać do niego nowe elementy. Na pewno więcej czasu poświęciłem na praktyczną grę, rozwiązywanie kombinacji i…

W zakończonym Tata Steel Chess pewnie wygrywa So.

So Wesley bierze Wijk aan Zee odrywając się od drugiego Carlsena na cały punkt! Faktycznie, ostatnia partia z „Nepo” była swoistym kuriozum, zdarzającym się niezwykle rzadko na arenach sportowych wśród szachistów tak wysokiej wiedzy. Poziom demoralizacji grającego fatalne zawody Rosjanina musiał być niemały jeśli nie potrafił ustawić czegokolwiek grywalnego na desce, a wpadł niczym roztrzepany…

So Wesley o krok od wygrania szachowego Wimbledonu!

Komentuje się taki turniej niezwykle trudno: widząc sportową niemoc reprezentanta Polski autor tych słów czuje się podobnie, bez mocy, totalnie rozładowany. A najgorsza jest bezradność, uczucie, którego nienawidzę. Rzeczywiście, chyba najbardziej dla mnie atrakcyjny był czas oczekiwania: analizy tabeli turniejowej, profilowanie przeciwników Polaka, szacowanie szans, ów nastrój podniecenia, po którym nie został nawet ślad… Z…

Po wygranej z Wojtaszkiem Adhiban wciąż szaleje!

  Niestety, nie wygląda to dobrze. Przeciwnicy Radka Wojtaszka kompletują jak mogą cenne punkty, tymczasem nasz reprezentant wydaje się nadal pozostawać w blokach startowych. Jedna wygrana z outsiderem, Loekiem wan Welym, nie jest tym, czego po nim oczekiwałem, a zbliżamy się niepostrzeżenie do finałowych rund turnieju mistrzowskiego Tata Steel Chess. I jeszcze ta wczorajsza „wygrana-przegrana”…

Giri wygrywa swój pierwszy mecz.

  Gdyby szachy były medialne na tyle, żeby światowe media donosiły o wynikach poszczególnych rund w ważnych turniejach, z całą pewnością informacja o wygranej Giriego szłaby na dole ekranów telewizorów podświetlona na czerwono. Giri zapracował sobie na miano „króla remisów” już bardzo dawno temu, a do kanonu przeszły jego nie doszlifowane, wygrane pozycje. Giri jest…

Pierwsza wygrana Radka Wojtaszka.

To zwycięstwo było nam wszystkim bardzo potrzebne. Już nie chodzi o to, żeby jakoś mega-optymistycznie spoglądać w przyszłość turniejową naszego arcymistrza, jednak zgodzimy się co do tego, że zrobiło się nam nieco lżej na duszy, prawda? Trzeba zakładać, że najgorsze za nami. Każda wygrana uskrzydla, nawet z zawodnikiem niżej notowanym, myślę, że możemy spokojnie przyjrzeć…

Doskonały początek Eljanowa.

Rozmawiałem ostatnio z moim kolegą Karolem, szachistą rzecz jasna, który skonstatował, że Radek Wojtaszek tak naprawdę pływa w zbiorniku z rekinami. Co fakt, to fakt. Lubię te przyrodnicze porównania, których ostatnio specjalnie nie nadużywałem, jednak dochodzę do wniosku, że jest zasadnym porównywanie turnieju kołowego do watahy wygłodniałych wilków z wyraźnym podziałem na role. Podobieństwa są…