Europejski Festiwal Szachowy – Lublin 2011

1
236

Cieszy fakt, iż w Polsce powstaje coraz więcej turniejów kołowych – ale się ostatnio zdziwiłem gdy zwróciłem uwagę na III Europejski Festiwal Szachowy – Lublin 2011. Oczywistym jest, że jest to świetny turniej w pięknym miejscu gromadzący wielu znakomitych graczy a także kibiców, sympatyków królewskiej gry.  Zdziwiło mnie coś innego.W turnieju tym w przeciwieństwie do dwóch poprzednich edycji nie ma gracza związanego z Lublinem. Ani Radosław Wojtaszek otwierający listę startową, ani Bartosz Soćko, który ją zamyka nie pochodzą ani nie są związani Klubowo z tym jakże pięknym miastem.  Jako kibic cieszę się, że będę mógł zobaczyć pojedynki tak dobrych graczy. Gdybym był z Lublina byłbym zawiedziony, iż w takim turnieju nie znalazło się miejsce dla nikogo z regionu.  Moja konkluzja jest taka, iż trzeba organizować takie eventy, ale pamiętając też o swoich  zawodnikach.

Artur

1 KOMENTARZ

  1. A co to za różnica? Takiego turnieju nie było dawno. A że tylko Wojtaszek i Soćko się do niego nadają? Trenować, moi drodzy arcymistrzowie, trenować. I ci lubelscy też.

Comments are closed.