1st Prague Chess Festival

0
461

Stolica Czech jest przepięknym miastem, słynącym z mostu Karola czy Zamku na Hradczanach. Od tego roku entuzjaści szachów będą mieli kolejny powód, żeby pokochać Pragę, ponieważ już jutro zaczyna się inaugurujący Prague Chess Festival z wielkimi nazwiskami na liście startowej. Impreza będzie podzielona na sekcje Masters, Challengers i Open, nawiązując w pewnym stopniu do słynnego Tata Steel Chess. Organizatorem imprezy jest wielokrotny drużynowy mistrz Czech, Novy Bor Chess Club.

Festiwal będzie trwał od 5 do 15 marca, a zawodnicy grający w Mastersie dostaną jedeń dzień wolny w poniedziałek, 11 marca. W turnieju tym zobaczymy Jana-Krzysztofa Dudę i Radosława Wojtaszka, czyli dwóch najlepszych polskich szachistów. Wśród Challengersów jest wielokrotny mistrz Polski Mateusz Bartel, a w Openie zagra kilkunastu Polaków.

Lista zawodników turniejów Masters i Challengers podczas Prague Chess Festival

Zawodnicy turniejów Masters oraz Challengers

Turniej Masters

Rywalizacja w tej grupie będzie stała na najwyższym poziomie, bowiem ranking średni wszystkich zawodników wynosi 2715. Aż ośmiu zawodników posiada ranking powyżej 2700, a dwaj pozostali to reprezentant gospodarzy Viktor Laznicka (2670) oraz Boris Gelfand (2655). Polskich kibiców z pewnością najbardziej będą emocjonować partie Jana-Krzysztofa Dudy (2731) i Radosława Wojtaszka (2722). Turniej ma niesamowicie wyrównaną obsadę i liczymy, że któryś z Polaków pozytywnie zaskoczy i pokusi się o zwycięstwo.

 

Turniej Challengers

Jak to zwykle bywa, o atrakcyjności turniejów Challengers świadczy odpowiednia mieszanka doświadczenia z młodością. Nie inaczej jest podczas tego festiwalu. Wśród przedstawicieli szanowanych, wciąż świetnie grających arcymistrzów należy wyróżnić Alexeia Shirova (2667), któremu krew będą starali się napsuć „młodzi gniewni”, w tym m. in. Praggnanandhaa R (2532). Taka rywalizacja zapowiada duże emocje, a obecność Mateusza Bartla (2600) wśród grających z pewnością dodatkowo zachęci Polaków do pilnego obserwowania turnieju.

 

Turniej Open

Na liście startowej w turnieju otwartym widnieje ponad 150 nazwisk. Nie brakuje też utytułowanych graczy, ponieważ ranking średni najlepszych dziesięciu zawodników z listy startowej przekracza barierę 2550. Wśród rywalizujących zobaczymy kilkunastu Polaków, a najwyżej rozstawiony będzie Łukasz Butkiewicz (2445). Liczymy, że zarówno on, jak i reszta naszych mistrzów międzynarodowych i mistrzów FIDE wróci do kraju z arcymistrzowskimi normami.

Logo Prague International Chess Festival 2019

Logo festiwalu

Relacja z turnieju będzie prowadzona codziennie na Chessbrains. Na biężaco będziemy opisywać losy Polaków w turniejach Masters oraz Challengers, a co jakiś czas dodawane będą krótkie raporty o poczynaniach naszych zawodników w Openie. Zapraszamy do wspólnego kibicowania przez najbliższe 10 dni. Więcej o festiwalu do przeczytania na stronie turnieju.

 

Ceremonia rozpoczęcia

Podczas otwarcia festiwalu obecni byli m. in. ambasadorzy Indii czy Węgier. Hotel Don Giovanni gościł wiele znamienitych nazwisk, włącznie z dyrektorem turnieju Petrem Boleslavem oraz prezesem klubu Novy Bor Chess Club, Romanem Muzikiem. Zawodnicy zostali zaproszeni na scenę, na której otrzymali upominki oraz losowali drabinkę turniejową.

Uczestnicy turnieju Masters podczas Prague Chess Festival

Fot. Organizatorzy

Uroczystość uświetnił występ magika znanego w Czechach, czyli Jana Komberca. Po tak dobrze zorganizowanym otwarciu zawodnikom nie pozostało nic innego, tylko walczyć o jak największe zadowolenie na twarzy kibiców i organizatorów.

 

Runda I

Oba turnieje obfitowały w wiele emocji, dla polskich kibiców zdecydowanie pozytywnych. Jedyną różnicą jest fakt, że w Mastersie była tylko 1 partia rezultatywna, a w Challengersie aż 4.

  • Masters

Partią dnia było zwycięstwo Jana-Krzysztofa Dudy nad Richardem Rapportem. Zawodnicy rozegrali aż 94 posunięcia, co o dziwo nie jest rekordem dnia, bowiem w partii Navara-Gelfand arcymistrzowie dobili do setki. Pozostałe partie nie porwały widzów, a w pojedynku drugiego z Polaków, Radosława Wojtaszka, ciężko doszukać się ciekawej gry. Miejmy nadzieję, że to tylko rozgrzewka i jutro postawi trudne warunki przegranemu Rapportowi.

  • Challengers

Mateusz Bartel otworzył festiwal zwycięstwem nad nadzieją hinduskich szachów. Praggnanandhaa uciekł w boczne warianty Partii Hiszpańskiej, ale odnalazł się w nich gorzej od Polaka i szybko stracił kontrolę nad partią. Ekspresowo wygrał także Anton Guijarro w pojedynku najwyżej rozstawionych graczy z Shirovem oraz Paravyan, który nie pozostawił złudzeń Stockowi. Partia „czeska”, tj. Krejci-Michalik trwała już trochę dłużej, ale skończyła się wynikiem rezultatywnym i zwycięstwem czarnych.

Szczegółowy opis wszystkich partii pierwszego dnia zmagań przeczytacie w relacji.

Praggnanandhaa R /Fot. Organizatorzy

Runda II

Kolejna runda przyniosła nowe emocje i aż 7 partii rezultatywnych. Jeśli taka tendencja się utrzyma to turniej będzie rewelacyjny.

  • Masters

Arcymistrzowie grający białymi stanowili dziś ogromną siłę i tylko jeden zawodnik zdołał się jej oprzeć czarnymi. Tym szczęśliwcem był Navara, którego nie chciał testować Shankland. Polacy byli na szczęście po dobrej stronie mocy i zwyciężyli białym kolorem, odpowiednio Duda z Laznicką i Wojtaszek z Rapportem. Wygrali też Vitiugov oraz Vidit.

  • Challengers

Trochę smutniejsze wieści doszły nas z tego turnieju, bowiem Bartel przegrał białymi z Shirovem. Hiszpan nie stracił nic ze swojej szachowej werwy i dziś w energicznym stylu ograł Polaka. Pozbawieni jakichkolwiek szans zostali także Michalik i Paravyan w pojedynkach z Ju i Nguyenem, co może nieco zaskakiwać. Pozostałe dwie partie zakończyły się remisem.

Po szczegóły zachęcamy do zajrzenia do relacji.

 

Vitiugov-Harikrishna podczas drugiej rundy turnieju Masters w Pradze

Vitiugov – Harikrishna /Fot. Organizatorzy

Runda III

Niestety szybko trzeba zapomnieć o piątkowej rundzie. Nasi zawodnicy zdobyli tylko pół punktu z trzech partii, a porażka Dudy boli nie tylko jego.

  • Masters

Boris Gelfand /Fot. Organizatorzy

Chwilowe odprężenie, czy zmęczenie zadecydowało o nieudanym pojedynku Dudy z Harikrishną. Bez względu na odpowiedź szkoda partii będącego na fali Polaka, bo wszyscy wiemy, jak ciężko „zarabia się oczka” na poziomie 2740, a jak łatwo traci. Miejmy nadzieję, że Janek szybko się podniesie i jeszcze pokaże to, co kibice lubię najbardziej – wolę walki, piękno szachów i co najważniejsze zwycięstwa. Radek Wojtaszek spokojnie czarnymi zneutralizował Laznickę i też jest wśród prowadzącej grupy. Drugim wygranym okazał się Gelfand, który złapał w pułapkę Shanklanda w końcówce. Pojedynki Rapports z Viditem oraz Navary z Vitiugovem zakończyły się remisami. Na czele tabeli dwaj Polacy, Vidit i Vitiugov.

  • Challengers

Michalik – Guijarro /Fot. Organizatorzy

Niestety Bartel drugi raz poniósł porażkę, a tym razem lepszym okazał się Krejci. Zwycięstwo odniosła – może z okazji Międzynarodowego Dnia Kobiet 😉 – Ju z wyżej notowanym Paravyanem. Inny reprezentant Czech Michalik okazał się lepszy od Guijarra, a Słowak Stocek pokonał czarnymi Shirova. Remis padł w pojedynku Praggnanandhaa z Nguyenem. Liderem jest Mistrzyni Świata, która ma 2,5 pkt.

Po szczegóły zachęcamy do zajrzenia do relacji.

Runda IV

  • Masters

Jan-Krzysztof Duda na pewno chciał jak najszybciej zapomnieć o piątkowej rundzie. A jak to zrobić najlepiej? Na przykład ogrywając zawodnika, który jest wyżej notowany i z którym jeszcze się nigdy partii klasycznej nie wygrało. Akurat dzień przyniósł Dudzie Davida Navarę, którego kibice w Polsce bardzo lubią, więc szansa się pojawiła i została wykorzystana. Trochę dzięki samemu Davidowi, który chyba za bardzo się szarpnął, ale tez dzięki odpowiednio dozowanemu naciskowi naszego superarcymistrza. Radek Wojtaszek zmierzył się z Harikrishną. Jednak żaden z zawodników nie miał ochoty na zaostrzenie gry i partia zakończyła się remisem. Swoje pojedynki wygrali Rapport z Laznicką oraz Shankland z Viditem. Natomiast partia Vitiugowa z Gelfandem zakończyła się podziałem punktu.

Fot. Organizatorzy

  • Challengers

Pięć remisów, w tym Bartla z Michalikiem, to efekt czwartej rundy turnieju Challengers. Oznacza to, że cały czas na czele mamy jedyną kobietę w stawce Wenjun Ju.

Po szczegóły zachęcamy do zajrzenia do relacji.

 

Runda V

  • Masters

W kolejnej rundzie zawodnicy z turnieju Masters dali nam chwilę oddechu i wszystkie partie zakończyły się remisami. Polscy kibice przeżywali ciężkie chwile, choć w partii JKD walka trwała aż do momentu powtórzenia posunięć w grze środkowej, tak Radosław Wojtaszek długo balansował na granicy przegranej. Na szczęście jego przeciwnik David Navara nie jest w najlepszej formie i pozwolił Polakowi uzyskać pół punktu.

  • Challengers

Mateusz Bartel po skomplikowanej partii musiał uznać wyższość hiszpańskiego arcymistrza. Dużo rezultatywnych partii spowodowało przetasowania w czołówce, gdzie aktualnie prowadzi czwórka zawodników!

Szczegółowa relacja z piątej rundy festiwalu szachowego w Pradze.

fot. organizatorzy turnieju w Pradze

 

Runda VI

  • Masters

Po bezkompromisowym początku turnieju zawodnicy postawili na solidność i drugą rundę z rzędu zobaczyliśmy same remisy. Choć z reguły jest o czym pisać mimo pokojowych rozstrzygnięć, tak tutaj ciężko jest emocjonalnie podejść do rozegranych podejść. Wojtaszek nie dotrwał do 20 posunięcia i zremisował z Gelfandem powtarzając ruchy, a Duda nie znalazł żadnego punktu zaczepienia w obozie Shanklanda. Bezbarwne remisy padły też w starciach Laznicka-Harkrishna oraz Vidit-Vitiugov. Więcej działo się tylko w pojedynku Rapport-Navara, ale Czech mimo figury mniej w końcówce znalazł teoretycznie remisową dla siebie pozycję.

Wojtaszek-Gelfand podczas szóstej rundy turnieju Masters w Pradze

Wojtaszek-Gelfand /Fot. Organizatorzy

  • Challengers

W pojedynku między młodością a doświadczeniem można było się pomylić, kto gra jakim kolorem. Wschodząca gwiazda szachów Praggnanandhaa w profesorskim stylu pokonał utytułowanego Shirova, nie pozostawiając wątpliwości, kto był lepszy w danej partii. Nasz jedyny reprezentant, Bartel, zremisował po poprawnej partii z dobrze grającą Ju Wenjun, która nie wykorzystała w pełni swojej inicjatywy.

W pozostałych partiach także zobaczyliśmy remisy, a na wspomnienie zasłużył pojedynek Paravyan-Krejci. W partii z obustronnymi szansami więcej możliwości na zwycięstwo miał Czech, ale nie wykorzystał żadnej z nich, przez co uciekła mu połowa punktu.

Shirov-Praggnanandhaa podczas szóstej rundy turnieju Challengers w Pradze

Shirov-Praggnanandhha /Fot. Organizatorzy

Runda VII

  • Masters

W dniu dzisiejszym zobaczyliśmy już dwa wyniki rezultatywne. Pojedynek reprezentantów gospodarzy skończył się zwycięstwem lepszego z nich, czyli Navary. Drugie zwycięstwo odniósł Vitiugov, a jego ofiarą był niestety Duda. Polak w trudnej sytuacji na szachownicy i związanej z presją czasu popełnił decydujący błąd, który Rosjanin pewnie wykorzystał. Tym samym wyprzedził on naszego rodaka i okupuje pierwsze miejsce.

Drugi z Polaków zremisował z Shanklandem. Pionek więcej w powstałej końcówce wieżowej znaczył za mało, żeby móc myśleć o całym punkcie. Szybko zremisowali Harikrishna z Viditem, a trochę dłużej walczyli Gelfand z Rapportem, choć ich partia skończyła się tym samym wynikiem. Węgier bronił pozycji bez piona i udało mu się zdobyć upragnioną połówkę.

Bratobójczy pojedynek reprezentantów gospodarzy: Navara-Laznicka

Navara-Laznicka /Fot. Organizatorzy

  • Challengers

Tak jak Mastersi nas nie rozpieszczają i lubią remisować wszystkie partie podczas rundy, tak Challengersi pokazali lepszym kolegom co to znaczy bezkompromisowa walka. Żadna partia nie zakończyła się podziałem punktów, a emocji było co niemiara. W partii dnia Shirov odkuł wczorajszą porażkę i rozbił Ju w swoim agresywnym stylu. Reszta partii trwała dłużej, ale często do jednej bramki.

Anton Guijarro wypunktował Nguyena, tak samo jak Krejci w partii z Praggnanandhaą. Na własne życzenia przegrali z kolei Bartel i Michalik, którzy mimo białego koloru i przyjemnej pozycji zagrali słabo strategicznie, a ich błędy zostały wykorzystane przez kolejno Stocka i Paravyana.

Shirov-Ju podczas siódmej rundy turnieju Challengers w Pradze

Shirov-Ju /Fot. Organizatorzy

Runda VIII

  • Masters

Ósmą rundą możnaby pomylić z szóstą, bowiem znów zobaczyliśmy tylko zremisowane partie. Na szczęście nie były one aż tak bezbarwne jak dwie rundy temu. Choć pojedynki Harikrishna-Navara, Laznicka-Gelfand oraz (niestety) Wojtaszek-Vitiugov tłumów nie porwały, to kolejne dwie partie trochę zrekompensowały widzom ich poświęcony czas.

Duda walczył „do gołych króli” z Viditem, wcześniej starając się zaostrzyć pozycję w grze środkowej. Hindus jednak miał wszystko pod kontrolą i nie pozwolił na rozwinięcie skrzydeł Polakowi. Świetną partią uraczyli nas Rapport z Shanklandem i aż dziw, że podzielili się punktem. Pojedynek obfitował w wiele błędów i niedokładności, ale w tak ostrej i złożonej pozycji fakt ten nie powinien wzbudzać zdziwienia. Zwycięstwo przechodziło z rąk do rąk, a partia skończyła się niespodziewanie spokojną i remisową końcówką pionową. Na podobne emocje liczymy w ostatniej rundzie.

Jan-Krzysztof Duda podczas turnieju Masters w Pradze

Fot. Organizatorzy

  • Challengers

Stawka jest na tyle wyrównana, że nie nigdy nie da się przewidzieć wyników kolejnej rundy. Zwycięzcy poprzedniego dnia, czyli Stocek i Paravyan dziś przegrali, a przegrani (Ju i Michalik) wygrali swoje pojedynki. Tendencji nie zmienia tylko Anton Guijarro, który po kolejnym triumfie pewnie zmierza to najwyższe miejsce na podium.

Pokojowo zakończyły się dwa pojedynki, w tym Nguyen-Bartel. Mimo gorzej wyglądającej pozycji po debiucie Polak był w stanie powalczyć z rywalem, ale wieczny szach to wszystko co mógł osiągnąć w tej partii. Jutro powalczy białymi o uratowanie honoru z Paravyanem.

Turniej Challengers w Pradze

Fot. Organizatorzy

Runda IX

  • Masters

Wszyscy polscy kibice ze zniecierpliwieniem oczekiwali ostatniej rundy. W niej spotykali się w końcu nasi rodacy, walczący bezpośrednio o miejsca na podium, z szansami nawet na zwycięstwo w całym turnieju. Niestety, zawodnicy walczyli tylko 24 posunięcia, a partia zakończyła się powtarzaniem ruchów. Radek Wojtaszek upodobał sobie taki sposób kończenia swoich pojedynków, bowiem aż 6 (!) razy. Wynik niespotykany i z pewnością nie świadczący najlepiej o woli walki naszego zawodnika. Więcej waleczności miał Duda, ale w ostatniej partii nie było gdzie szukać zaczepienia.

Dla końcowych rozstrzygnięć w tabeli największe znaczenia miały partie Navara-Vidit, gdzie Hindus dzięki zwycięstwu wyprzedził Polaków, a także Gelfand-Harikrishna, w której to bardziej doświadczony zawodnik rozbił rywala i podzielił miejsca 2-5. Remisem z Rapportem swoje zwycięstwo w turnieju przypieczętował Vitiugov.

Duda-Wojtaszek podczas ostatniej rundy turnieju Masters w Pradze

Duda-Wojtaszek /Fot. Organizatorzy

  • Challengers

Cztery remisy, które padły w ostatnich pojedynkach pozwoliły Hiszpanowi Guijarro na spokojne zachowanie pierwszego miejsca. Cała tabela wygląda tak samo jak przed dziewiątą rundą, bo jedyny rezultatywny wynik padł w pojedynku outsiderów, czyli Bartel-Paravyan. Niestety Polakowi nie udało się wykorzystać białego koloru (którymi zdobył zaledwie 0,5/4 pkt) i uznał wyższość rywala. Po sposobie gry widać było frustrację rodaka, który grał jak jeździec bez głowy i szybko został skarcony.

David Anton Guijarro podczas turnieju Challengers w Pradze

Fot. Organizatorzy

PODSUMOWANIE

Inaugurujący festiwal dobiegł końca. Nie było widać żadnych niedociągnięć, poziom zarówno szachowy, jak i medialny stał na wysokim poziomie, więc można uznać, że organizatorzy zrobili kawał dobrej roboty. Czekamy na kolejne edycje, żeby móc obserwować jak rozwijać się będzie ta impreza.

Występ Polaków w turnieju Masters można uznać za dobry, ale wśród kibiców, a może i samych zawodników, można będzie wyczuć niedosyt. Janek Duda prowadził przez pewną część turnieju i dopiero porażka z późniejszym triumfatorem zepchnęła go z piedestału. Radek Wojtaszek zaprezentował nam solidną postawę, ale chcielibyśmy zobaczyć więcej fajerwerków w jego grze.

Turniej był wyrównany, co widać po układzie tabeli. Między miejscem pierwszym a przedostatnim jest tylko 1,5 punktu różnica – czyli na dobrą sprawę zmiana wyniku jednej lub dwóch partii mogłaby sprawić, że Vitiugov z Navarą zamieniliby się miejscami. Outsiderem był Laznicka, który zdobył tylko 3 pkt.

Wyniki turnieju Masters Prague Chess Festival 2019

źródło: praguechessfestival.com

W Challengersach tabela wygląda bardzo podobnie, bowiem między zwycięzcą a przedostatnim miejscem mamy tylko dwa punkty różnicy. Ponownie mieliśmy jednego outsidera, którym okazał się być Mateusz Bartel. Po zwycięstwie w pierwszej rundzie Polak zdecydowanie przygasł i nie był w stanie walczyć o najwyższe miejsca.

Wygrał David Anton Guijarro, który po drodze pokonał aż 4 zawodników. Za jego plecami uplasowali się reprezentant gospodarzy Jan Krejci oraz jedyna kobieta w stawce Ju Wenjun, która zdobyła brąz dzięki lepszej punktacji pomocniczej niż Peter Michalik.

Wyniki turnieju Challengers Prague Chess Festival 2019

źródło: praguechessfestival.com

Polacy grający w turnieju Open nie należeli do faworytów, ale można było liczyć na jakąś większą niespodziankę. Takowej niestety nie zobaczyliśmy, ale większość naszych reprezentantów zagrało na miarę swoich możliwości. Najlepsi byli Nguyen, Stachowiak oraz Goluch, którzy zgromadzili 6 pkt z 9 partii i zanotowali zyski rankingowe. Pełne wyniki turnieju tutaj.

Wyniki turnieju Open Prague Chess Festival 2019

źródło: chess-results.com

KK